Archiwa kategorii: Uncategorized

Roladki z świeżego ogórka

To już trzeci tydzień naszej karnawałowej serii przekąsek. Ostatnio były dwa przepisy, które wymagały od nas trochę pracy, dlatego teraz będzie coś na szybko.

Składniki:

  • 1-2 długie świeże ogórki,
  • 240 g świeżego twarogu,
  • 1 papryka,
  • pęczek koperku,
  • pęczek szczypiorku,
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego,
  • sól, pieprz,
  • kilka rzodkiewek.

Wykonanie:

Najpierw przygotujmy sobie twaróg. Mieszamy go z jogurtem, solą oraz pieprzem. Kroimy drobno warzywa i dodajemy do wcześniej przygotowanego twarogu. Teraz czas na ogórki. Obieraczką wykrawamy z nich paseczki, smarujemy twarogiem i zawijamy.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Chrupiąca ciecierzyca

Święta, święta i po świętach, Nowy Rok też za nami to najwyższy czas rozpocząć karnawał. Tym wpisem rozpoczynamy nową serie, w której będą przepisy na szybkie i zdrowe przekąski. Na pierwszy ogień bierzemy chrupiącą cieciorkę, która spokojnie zastąpi niezdrowe chipsy.

Składniki:

  • puszka ciecierzycy,
  • 1 łyżeczka ostrej papryki,
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego,
  • 1 łyżeczka naszej przyprawy do kurczaka,
  • 2 łyżki oleju kokosowego lub kilka kropel oliwy.

Wykonanie:

Nastaw piekarnik na 200 stopni Celsjusza. Ciecierzycę odsącz i dokładnie osusz. Do osuszonej cieciorki dodaj paprykę ostrą, oliwę/olej kokosowy, czosnek i przyprawę do kurczaka. (Jeśli nie masz naszej przyprawy to dorzuć również 2 szczypty soli). Wszystko dokładnie wymieszaj i włóż do piekarnika na około 30 minut.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Kutia

Tradycyjną podawaną w czasie wieczerzy Wigilijnej jest kutia. Jednak kutię jada się nie tylko w Wigilię, ale również w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku dlatego proponujemy Wam ten przysmak właśnie dzisiaj.

Symbolika

Kutia to jedna z potraw, która w swoim składzie ma mak. Oprócz maku jednak znajdziemy w niej bakalie, pszenicę i miód. Każdy z tych dodatków ma swoja symbolikę.

  • miód – spożywany w  czasie wieczerzy wigilijnej miał zapewnić przychylność sił nadprzyrodzonych oraz dostatek i długie życie,
  • orzechy – płodność i szczęście,
  • pszenica – urodzajne plony, zdrowie.

Jak sprawdzić czy kutia jest dobra?

I tu niespodzianka! Dawniej jakość  kutii  należało sprawdzić rzucając dużą porcją na sufit!! Jeśli się przykleiła oznaczało to, że jest dobra. Niektórzy też z ilości kutii, która została na suficie wróżyli.

Dzisiaj nikt z nas nie będzie rzucał kutią, a w dobie mikserów, blenderów i innych sprzętów kuchennych  zrobienie kutii to prosta czynność. Jeśli nie jedliście jeszcze takiej potrawy to zachęcamy Was do wypróbowania naszego przepisu. Tak przyrządzony słodki deser zachwyci na pewno niejednego z Was.

Przepis

Składniki:

  • 150 g maku
  • ½ szklanki pszenicy ( takiej specjalnej bez łusek)
  • Miód wg uznania
  • Bakalie – tutaj zachęcamy Was do eksperymentowania – w naszej wersji są to:
  • Rodzynki, orzechy,  skórka z pomarańczy, wanilia, żurawina
  • Mleko do sparzenia maku

Wykonanie:

  1. Pszenicę wypłukać i zalać wodą na co najmniej 12 godzin do napęcznienia.
  2. Mak zalać gorącym mlekiem i gotować na wolnym ogniu około 10 minut, następnie przykryć pokrywką i odstawić na kilka godzin.
  3. Następnego dnia pszenicę odcedzić, zalać świeżą wodą i gotować do miękkości od czasu do czasu mieszając. Pszenica powinna być miękka. Odcedzić.
  4. Mak odcedzić i zmielić w maszynce na drobnych oczkach co najmniej dwa razy.
  5. Bakalie rozdrobnić według uznania, dodać do maku.
  6. Na końcu dodać pszenicę, miód i jeszcze raz dokładnie wymieszać.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Pierogi z kapustą

Wigilijna tradycja

Pierogi są jednym z tradycyjnych dań, których nie może zabraknąć na wigilijny stole. Chociaż robienie pierogów jest zajęciem nieco pracochłonnym, warto poświęcić czas, aby później cieszyć się ich smakiem. Wybór farszu do pierogów jest spory:

  • pierogi z kapustą,
  • pierogi z kapustą i grzybami,
  • pierogi ruskie,
  • pierogi z kasza gryczaną
  • pierogi z makiem,
  • pierogi z soczewicą,
  • pierogi z suszoną śliwką i wiele innych.

Dzisiaj zachęcamy Was do zrobienia pierogów z kapustą.

Tradycyjnie wieczerza Wigilijna powinna być postna więc nie dodajemy do farszu mięsa, natomiast jeśli ktoś z Was chce nieco wzbogacić swoje farsz na pierogi może dodać  suszone grzyby – oczywiście najlepiej leśne.

Składniki:

  • Około 700 g mąki pszennej
  • Około 300 g mąki orkiszowej razowej
  • 2 jajka
  • 2 szklanki ciepłej wody
  • 2 łyżki roztopionego masła lub oliwy z oliwek

Wykonanie:

Z podanych składników sporządzić luźne ciasto na pierogi, przykryć ściereczką i pozostawić na pół godziny na odpoczynek.

Farsz:

  • 1 duża główka białej kapusty
  • 2 cebule
  • 3-4 łyżki masła klarowanego
  • sól, pieprz

Wykonanie:

Kapustę poszatkować , ugotować , wystudzić i odcisnąć. Na patelni roztopić masło klarowane , dodać pokrojoną w kostkę cebulę i lekko podsmażyć. Dodać odciśniętą kapustę i smażyć do czasu wyparowanie wody. Doprawić solą i pieprzem. Wystudzić.

Ciasto wałkować, wykrawać kółka i na każde nakładać  łyżeczkę farszu z kapusty. Zlepiać pierogi. Tak przygotowane gotować w lekko osolonej wodzie . Podawać polane masłem klarowanym.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Kluski z makiem

Rodzinne Święta

Co roku spotykamy się przy wigilijnym stole aby podzielić się  opłatkiem. Pokonujemy niejednokrotnie wiele kilometrów  by spotkać się w ten wyjątkowy wieczór z bliskimi. Kolację wigilijną spożywamy wspólnie, a tradycyjnie każdej potrawy musimy „chociaż  spróbować”. Dzisiaj proponujemy Wam kluski z makiem.

Mak – skąd taka tradycja?

Potrawy z makiem symbolizują pomyślność, dostatek i płodność na cały nadchodzący rok. Ponadto makówka to symbol domu, w którym jednoczy się cała rodzina. Według wierzeń to właśnie mak był najważniejszą potrawą wigilijną, a jego brak mógł ściągnąć na dom nieszczęście.  Mak ma także właściwości halucynogenne więc nasi przodkowie wierzyli, że łączy on żywych z duchami zmarłych bliskich. Ta tradycja przetrwała do dziś stąd na  stołach wigilijnych wiele potraw zawierających w swoim składnie mak.

Kluski z makiem

Kluski z makiem to potrawa obecna na wieczerzy wigilijnej najczęściej w  Wielkopolsce, Podlasiu i Podkarpaciu. Makaron do jej przygotowania podaje się pokrojony  w małe kwadraty typu „ łazanki”, krajankę, ale spotkać można też w kształcie wstążek. Oczywiście najlepiej aby makaron był robiony własnoręcznie . 

Mak do klusek podaje się z dodatkiem suszonych  fig, rodzynek, bakalii, owoców cytrusowych itp.

Dzisiaj proponujemy Wam makaron robiony z maki orkiszowej.

Przepis

Składniki na makaron:

  • 300 g mąki orkiszowej
  • 3 jajka
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Składniki umieścić w misie miksera i dokładnie wyrobić ciasto. Następnie wyjąć, owinąć folią i odstawić na około 20 minut. Po tym czasie cienko rozwałkować i dowolnie pokroić. Wrzucić na wrzątek i gotować około 5-8 minut, odcedzić i przelać zimną wodą.

Składniki na masę makową:

  • 200 g maku
  • 1/3 szklanki miodu ( do smaku)
  • 1 szklanka bakalii ( rodzynki, migdały, żurawina)
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
  • wanilia do smaku

Mak przepłukać, zalać wrzątkiem i gotować pod przykryciem na wolnym ogniu przez około 15-20 minut , odcisnąć na sicie z nadmiaru wody, wystudzić i dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa z drobnym sitkiem. Do maku dodać pokrojone bakalie, miód, roztopione masło i wymieszać.

Do ugotowanego makaronu dodać przygotowaną masę makową, wymieszać i podawać najlepiej na ciepło.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Kompot z suszonych owoców

Nie każdy lubi smak wigilijnego kompotu. Z prostego powodu. Nie wszystkim odpowiada smak wędzonych śliwek, a nie ma co ukrywać w kompocie wigilijnym jest on bardzo wyczuwalny. Jednak może dlatego kompot ten jest tak wyjątkowy?

My dzisiaj przychodzimy do Was z nieco inną wersją wigilijnego kompotu i uwierzcie nam jest on przepyszny a co dla niektórych ważne – bez posmaku wędzonki.

Tradycja

Kompot z suszu znany jest w naszej tradycji od wieków. Tradycja podaje, że  Łemkowie zbierali i suszyli owoce, a potem przez jesień i zimę popijali gorące napary i kompoty. Dzisiaj możemy kupić już gotowe mieszanki suszonych owoców. My jednak zachęcamy Was do samodzielnego skomponowania wigilijnego kompotu z suszek. Możemy wówczas wybrać najodpowiedniejsze dla nas suszone owoce. W skład takiego kompotu powinny wchodzić suszone jabłka, śliwki, gruszki.

Właściwości

Kompot z suszonych owoców dostarcza wiele minerałów i witamin.

  • Śliwki suszone mają:

– najwięcej antyoksydantów ze wszystkich owoców, ponadto:

     – zawierają więcej błonnika,

    – wspomagają trawienie i wpływają na regularność wypróżnień,

    – wpływają na perystaltykę jelit.

  • Suszone jabłka:

– łagodzą podrażnienia żołądka.

  • Gruszki suszone:

– mają działanie odkwaszające organizm,

– są źródłem potasu, magnezu i jodu.

Kompot z suszonych owoców zawiera witaminy A, B i C.  Jest też źródłem witaminy K i E.  Pamiętajmy o tym , że Wit K wpływa na krzepliwość krwi, a Wit E jest witaminą młodości.

Nasz kompot wigilijny

Składniki:

Jeśli chcemy by kompot był  bez zapachu dymu kupując owoce pamiętajmy żeby były tylko suszone a nie wędzone!

  • 1 szklanka suszonych jabłek
  • 1 szklanka suszonych śliwek
  • 1 szklanka suszonych gruszek
  • Kilka plasterków suszonych pomarańczy
  • 4-5  cm korzenia imbiru
  • 1 pomarańcza pokrojona w plasterki

Wykonanie:

Do zimnej wody ( ok.4 litrów) wrzucamy suszone owoce, odstawiamy na około 1-2 godziny. Następnie zagotowujemy, przykrywamy pokrywką i na najmniejszym ogniu jeszcze chwilę gotujemy ( około 10 minut). Po tym czasie wrzucamy pokrojony imbir, plasterki pomarańczy i przykrywamy na około 30 minut.  Nasz kompot jest już gotowy – pyszny, esencjonalny, aromatyczny, pachnący świętami…

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Świąteczne śledzie

Wigilia bez dań z ryb?

Czy wyobrażamy sobie świąteczny stół bez dań z ryb? Na pewno nie, gdyż dania te nieodłącznie kojarzą nam się z Wigilią. Tradycyjnie już kolacja wigilijna jest postna, stąd królują na niej właśnie ryby.

Śledzie

Śledzie bo o nich dzisiaj mowa stanowią bogate źródło pełnowartościowego  białka. Ryby te są też bogatym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, E i D.

W śledziach znajdziemy również:

Wit. B6 – w 100g znajduje się 20 % dziennego zapotrzebowania

Wit B12 – 100 g śledzi przekracza dzienne zapotrzebowanie aż 4-krotnie

Ponadto śledzie dostarczają sporo żelaza, miedzi, cynku, fosforu i jodu.

Zdrowe tłuszcze

Oprócz witamin w śledziach znajdziemy również kwasy omega-3, które

  • wpływają na nastrój zwiększając poziom serotoniny,
  • działają przeciwdepresyjnie,
  • wzmacniają pamięć i koncentrację.
  • przyśpieszają przemianę materii i spalanie tłuszczu

Formy podania

Sposobów przyrządzania śledzi jest bardzo dużo. Na Wigilię można je podawać w sałatkach z dodatkiem np. cebuli, curry lub na słodko z rodzynkami czy żurawiną.

Dzisiaj przychodzimy do Was z przepisem nieco innym, może nie wszystkim znanym. Proponujemy Wam śledzie w przyprawach korzennych.

 Uwierzcie – smak zaskakujący, słodko – kwaśny z delikatną nutą cynamonu, imbiru i pomarańczy. Jeśli nie próbowaliście koniecznie zaskoczcie rodzinę taką wersją podania tej smacznej ryby na święta.

Przepis

  • 500 g śledzi
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki imbiru ( najlepiej startego świeżego)
  • ½ łyżeczki kardamonu
  • Kilka goździków
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
  • Sok z jednej pomarańczy
  • 1 łyżka miodu płynnego
  • 1-1,5 szklanki oliwy z oliwek ( w miarę potrzeby dodać więcej)

Wykonanie

Śledzie pokroić w kawałki ok. 3-4 cm. W miseczce umieścić pozostałe składniki, dodać oliwę z oliwek i wymieszać. W słoiczku poukładać śledzie i zalać je przygotowaną marynatą korzenną. Śledzie powinny być przykryte zalewą. Tak przygotowane śledzie zostawić na 2-3 dni w lodówce.

 Dla wzmocnienia smaku proponujemy Wam do słoiczka dodać po 1-2 plasterki suszonej pomarańczy.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Dlaczego warto jeść śliwki?

Kto nie lubi ciasta drożdżowego ze śliwkami?

Śliwki w Polsce są bardzo popularnym owocem. Kojarzymy je z jesienią, chociaż niektóre odmiany owocują już w lecie. Śliwki mogą rosnąć zarówno na krzewach jak i drzewach z rodziny różowatych i występują raczej w strefie umiarkowanej oraz ciepłej półkuli północnej.

Wartości odżywcze

Świeże śliwki węgierki mają około 46 kcal w 100 g. Jako jedne z nielicznych owoców zawierają witaminę E, która chroni nas przed szkodliwych działaniem wolnych rodników. Możemy w nich znaleźć tak ważne składniki jak potas, żelazo, wapń, magnez i fosfor. Śliwki mają sporo witamin z grupy B, dlatego działają pozytywie na układ nerwowy i poprawiają samopoczucie.

To nie wszystko! Śliwki poprawiają apetyt i wspomagają trawienie. Są wskazane przy zaparciach czym zmniejszają zagrożenie chorobom nowotworowym jelita grubego.

Dobroczynne właściwości śliwek

Śliwki często kojarzymy z małymi, i niepozornymi owocami. Dzięki dużej zawartości błonnika poprawiają perystaltykę jelit i zapobiegają zaparciom, chronią nasze jelito grube przed nowotworem, a nawet hamują wchłanianie szkodliwego cholesterolu. Śliwki zawierają dużo witaminy B6 oraz magnezu dzięki czemu wpływają pozytywnie na nasz układ nerwowy.

Ciekawostką jest to, ze suszone śliwki mają 5 razy więcej witaminy A, i 7 razy więcej błonnika. Zawierają fosfor i żelazo oraz działają przeczyszczająco.

Zarówno świeże jak i suszone śliwki świetnie wpływają na naszą cerę. Wygładzają i poprawiają wygląd skóry. Dzięki zawartości przeciwutleniaczy opóźniają procesy starzenia i powstawania zmarszczek oraz nawilżają skórę.

Co można zrobić ze śliwek?

Zastosowanie śliwek w kuchni to temat rzeka. Jak wszyscy dobrze wiemy możemy je wykorzystać zarówno w daniach na słodko jak i w daniach na słono.

Ze śliwek możemy zrobić kompoty, marmolady, ciasta, pierogi, pieczenie i wiele innych. Dzisiaj jednak przygotowaliśmy dla Was coś innego. Będzie to przepis na jogurt z suszonymi śliwkami. Świetnie sprawdzi się na śniadanie, albo jako przekąska w ciągu dnia.

Jogurt z suszonymi śliwkami

Składniki:

  • 100g śliwek suszonych bez pestek
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej

Wykonanie:

Śliwki namoczyć w letniej wodzie na noc. Do wysokiego naczynia wlać jogurt, dodać śliwki i zmiksować. W szklance lub pucharku układać na przemian jogurt, kaszę, jogurt. Wierzch dowolnie udekorować.

SMACZNEGO!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Historia Pani Marty

Jak to się zaczęło?

O diecie dr Ewy Dąbrowskiej dowiedziałam się oglądając telewizję Trwam. Była tam reklama miesięcznika Szlachetne Zdrowie. Poradnik Szlachetne Zdrowie wydał mi się bardzo ciekawą lekturą, więc zamówiłam prenumeratę na cały rok. W jednym z numerów była reklama ośrodka Villa Carpatia w Żołyni, który prowadzi turnusy stosując dietę dr Dąbrowskiej. W gazecie był krótki opis na czym polega dieta.

Postanowiłam zarezerwować wraz  z mężem  turnus 2 tygodniowy w czerwcu w Ośrodku Villa Carpatia..

W miesięczniku Szlachetne Zdrowie  były też propozycje do kupienia książek Dr Dąbrowskiej na temat leczenia żywieniem. Zaopatrzyłam się w nie i  tak zaczęła się moja przygoda.

Trudne początki

Początek roku to był dla mnie trudny czas. W grudniu tuż przed Świętami Bożego Narodzenia straciłam ciążę. Było to dla mnie traumatyczne przeżycie. Oprócz tego byłam bardzo otyłą osobą. Ważyłam 115 kg miałam prawie 45 kg nadwagi. Czułam się fatalnie i psychicznie i zdrowotnie. Stwierdzono u nie otyłość II stopnia, insulinooporność i stan przedzawałowy.

Trudność sprawiała mi każda czynność. Nie miałam siły na nic, ciągle spałam, podjadałam w nocy i ciągle tyłam. Nie widziałam szansy na poprawę sytuacji. Nie wiedziałam też jak sobie pomóc. Dostawałam rady od znajomych, żeby po prostu mniej jeść, ale jak się okazało po lekturze książek Ewy Dąbrowskiej nie chodzi o ilość jedzenia, tylko o jakość. Pani Ewa w swoich książkach porusza temat autofagii. Nasz organizm to doskonała maszyna, która dobrze odżywiona może zacząć się sama naprawiać. Po lekturze książki dr Dąbrowskiej zaczęłam zmieniać nawyki żywieniowe według jej zaleceń.

Ośrodek Villa Carpatia

 Ośrodek Villa Carpatia w Żołyni, w którym przebywałam proponuje  dietę warzywno-owocową na podstawie zaleceń dr Dąbrowskiej. Oprócz tego prowadzone są wykłady z dietetykiem, gdzie można poszerzyć wiedzę o zdrowym żywieniu, zrobić badania w kierunku nietolerancji pokarmowej. Pod okiem wyszkolonych fizjoterapeutów są organizowane ćwiczenia w sali, spacery po pięknej okolicy oraz wycieczki rowerowe.  Dla chętnych są zabiegi lecznicze, a po ciężkim dniu  czeka sauna parowa lub sucha. Dla osób takich jak z niedoczynnością tarczycy nieocenioną sprawą są seanse w grocie solnej.

Dietę rozpoczęłam po lekturze książki pani Ewy Dąbrowskiej i od stycznia do czerwca schudłam 25 kg. Rezultat przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Walczyłam z otyłością już 8 lat. Przyjechałam do Ośrodka Villa Carpatia dowiedzieć się więcej o diecie warzywno -owocowej. Co mnie zachwyciło to bardzo dobre zorganizowanie całego ośrodka, przemiły i pomocny personel i wręcz rodzinna atmosfera. Sam ośrodek jest nowoczesny, pokoje komfortowe, dobrze utrzymane, piękny widok za oknem, las i ogród. Spokojna okolica, wśród wielu pól , łąk i lasu. Idealne miejsce na piesze wędrówki. Jeśli ktoś pragnie ciszy i spokoju to tu wypocznie.

W ośrodku Villa Carpatia są podawane kuracjuszom 3 posiłki dziennie. Moje ulubione dania, które będę robiła w domu to pasztet z fasoli, hummus, pyszne są zupy krem i różnorodne sałatki. Najbardziej na turnusie smakowały mi dania z kalafiora, szpinaku, brokułów, i kiszonki, które są zbawienne na wzmocnienie naszej flory jelitowej.

Przebywając na diecie zgubiłam  zbędę kilogramy, czuję się lepiej i pełna energii. Przez cały pobyt nie czułam głodu. Jeśli chodzi o duchowe korzyści wynikające z tej  diety, to takie że nabrałam wiary, że mogę żyć lepiej, pełniej a co najważniejsze zdrowiej. Rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Wstaję codziennie o 6 rano pełna energii i ochoty do życia i pracy. Co jeszcze pół roku temu  było niemożliwe. Z inwalidy stałam się pełną energii i życia osobą sprzed kilu lat. Niedawno przejście kilu kroków wywoływało u mnie zadyszkę, zawroty głowy i  bóle stawów. W tym momencie potrafię iść na 3 godzinny spacer i czuję się wspaniale. Mam jeszcze 20 kilo nadwagi i nie doszłam do pełnej sprawności sprzed lat, ale przez te pół roku z zaleceniami książki dr Dąbrowskiej zmieniło moje życie o 180 stopni. Turnus w ośrodku Villa Carpatia dał mi naprawdę dużo. Zregenerowałam się, odpoczęłam i  poszerzyłam moją wiedzę na temat zdrowego odżywiania. Poza tym zwiedziłam tu kilka ciekawych miejsc i miast położonych w okolicy.

Ośrodek Villa Carpatia zaopatruje się w naturalne produkty od okolicznych rolników Mamy pewność, że są świeże, zdrowe a co najważniejsze polskie. Program, który jest przewidziany dla kuracjuszy jest bardzo ciekawy i urozmaicony .

Do stosowania diety dr Dąbrowskiej przekonała mnie prostota tej diety i jak się po kilu miesiącach okazało , też   ogromne efekty i to bez wyrzeczeń. Moim zdaniem to nie jest kolejna dieta cud tylko zmiana sposobu odżywiania już na całe życie. Jedzenie, którym się odżywiamy musi stać się naszym pożywieniem które wzmacnia, regeneruje i leczy nasze ciało. Nie możemy jeść ciągle niezdrowo bez żadnych konsekwencji. Po latach złych nawyków,  nasze ciało w końcu się podda i przypłacimy to zdrowiem.

Podsumowując

Moje przemyślenia odnośnie diety dr Dąbrowskiej są następujące. Nie ma magicznej tabletki, która spowoduje koniec naszych problemów zdrowotnych, czy utratę wagi w cudowny sposób. Musimy podejść do tematu w inny sposób. Musimy zmienić nasze myślenie na temat zdrowego odżywiania, jeśli nie mamy wiedzy co jest zdrowe i jak działa nasz organizm odsyłam do książek dr Dąbrowskiej.

Fast foody i słodycze to puste kalorie, które niszczą nasz organizm i tak naprawdę  nie odżywiają nas. Warzywa i owoce sycą nas, odżywiają i naprawiają nasz organizm. Polecam zastosowanie się do wskazówek dr Dąbrowskiej. W moim przypadku zadziałało.

Marta Hebda

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Chleb gryczany bezglutenowy

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma nietolerancję glutenu. Z pewnością taka przypadłość może skomplikować życie. Pierwszą myślą jaka nam przychodzi do głowy po usłyszeniu stwierdzenia ,,nietolerancja glutenu” to: Co z naszym powszednim chlebem?

W Ośrodku Villa Carpatia nie straszny nam gluten. Nasi Kuracjusze mogą skorzystać ze specjalnej diety bezglutenowej, której jednym ze składników jest chleb gryczany.

Jak to smakuje?

Nie każdy lubi smak gryki, dlatego zanim zdecydujemy się na kanapki z chleba gryczanego musimy się zastanowić czy na pewno jest to coś dla nas. Chleb jest zwarty i ciężki ale mino tego jest miękki. Jego główną zaletą jest to, że nie jest suchy jak chleby bezglutenowe, które kupujemy w sklepie.

Można w nim wyczuć mocny smak gryki, jest lekko słodki i bardzo sycący. Jest to ciekawe i bardzo zdrowe urozmaicenie diety.

Co w nim takiego jest?

Mała ilość składników sprawia, że jest wyjątkowy. Kryje się w nim bogactwo witamin z grupy B i składników mineralnych takich jak:

  • magnez,
  • żelazo,
  • potas,
  • cynk,
  • fosfor,
  • miedź,
  • wapń.

Jak się go robi?

Chleb bezglutenowy wytwarzany w Ośrodku Villa Carpatia jest produkowany w dość specyficzny sposób.

Pierwszym etapem jest wybranie składników. Główne skrzypce gra tutaj kasza gryczana niepalona. Pozyskujemy ją z najlepszych źródeł dlatego mamy pewność, że to co podajemy naszym Gościom jest najwyższej jakości.

Drugi etap jest najbardziej czasochłonny. Aby przygotować nasz chleb kasza musi moczyć się w wodzie przez około 2 dni. W tym czasie stoi ona sobie w chłodnym miejscu i co jakiś czas jest mieszana przez naszą załogę kuchenną.

Kolejny etap to miksowanie. Aby ziarna kaszy dobrze się skleiły w ładny, równy bochenek muszą one być dokładnie zblendowane.

Następnie czas na przyprawy. Ich proporcje zachowamy dla siebie. :)

Potem nasz chlebek jest rozlewany do foremek, odstawiany do wyrośnięcia i wkładany do ciepłego pieca na około godzinę.

Gotowe!

Jeśli chcecie spróbować naszego pysznego chlebka zapraszamy na pobyty zdrowotne lub do naszego sklepu internetowego.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0