Archiwa kategorii: Uncategorized

Dlaczego warto jeść śliwki?

Kto nie lubi ciasta drożdżowego ze śliwkami?

Śliwki w Polsce są bardzo popularnym owocem. Kojarzymy je z jesienią, chociaż niektóre odmiany owocują już w lecie. Śliwki mogą rosnąć zarówno na krzewach jak i drzewach z rodziny różowatych i występują raczej w strefie umiarkowanej oraz ciepłej półkuli północnej.

Wartości odżywcze

Świeże śliwki węgierki mają około 46 kcal w 100 g. Jako jedne z nielicznych owoców zawierają witaminę E, która chroni nas przed szkodliwych działaniem wolnych rodników. Możemy w nich znaleźć tak ważne składniki jak potas, żelazo, wapń, magnez i fosfor. Śliwki mają sporo witamin z grupy B, dlatego działają pozytywie na układ nerwowy i poprawiają samopoczucie.

To nie wszystko! Śliwki poprawiają apetyt i wspomagają trawienie. Są wskazane przy zaparciach czym zmniejszają zagrożenie chorobom nowotworowym jelita grubego.

Dobroczynne właściwości śliwek

Śliwki często kojarzymy z małymi, i niepozornymi owocami. Dzięki dużej zawartości błonnika poprawiają perystaltykę jelit i zapobiegają zaparciom, chronią nasze jelito grube przed nowotworem, a nawet hamują wchłanianie szkodliwego cholesterolu. Śliwki zawierają dużo witaminy B6 oraz magnezu dzięki czemu wpływają pozytywnie na nasz układ nerwowy.

Ciekawostką jest to, ze suszone śliwki mają 5 razy więcej witaminy A, i 7 razy więcej błonnika. Zawierają fosfor i żelazo oraz działają przeczyszczająco.

Zarówno świeże jak i suszone śliwki świetnie wpływają na naszą cerę. Wygładzają i poprawiają wygląd skóry. Dzięki zawartości przeciwutleniaczy opóźniają procesy starzenia i powstawania zmarszczek oraz nawilżają skórę.

Co można zrobić ze śliwek?

Zastosowanie śliwek w kuchni to temat rzeka. Jak wszyscy dobrze wiemy możemy je wykorzystać zarówno w daniach na słodko jak i w daniach na słono.

Ze śliwek możemy zrobić kompoty, marmolady, ciasta, pierogi, pieczenie i wiele innych. Dzisiaj jednak przygotowaliśmy dla Was coś innego. Będzie to przepis na jogurt z suszonymi śliwkami. Świetnie sprawdzi się na śniadanie, albo jako przekąska w ciągu dnia.

Jogurt z suszonymi śliwkami

Składniki:

  • 100g śliwek suszonych bez pestek
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej

Wykonanie:

Śliwki namoczyć w letniej wodzie na noc. Do wysokiego naczynia wlać jogurt, dodać śliwki i zmiksować. W szklance lub pucharku układać na przemian jogurt, kaszę, jogurt. Wierzch dowolnie udekorować.

SMACZNEGO!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Historia Pani Marty

Jak to się zaczęło?

O diecie dr Ewy Dąbrowskiej dowiedziałam się oglądając telewizję Trwam. Była tam reklama miesięcznika Szlachetne Zdrowie. Poradnik Szlachetne Zdrowie wydał mi się bardzo ciekawą lekturą, więc zamówiłam prenumeratę na cały rok. W jednym z numerów była reklama ośrodka Villa Carpatia w Żołyni, który prowadzi turnusy stosując dietę dr Dąbrowskiej. W gazecie był krótki opis na czym polega dieta.

Postanowiłam zarezerwować wraz  z mężem  turnus 2 tygodniowy w czerwcu w Ośrodku Villa Carpatia..

W miesięczniku Szlachetne Zdrowie  były też propozycje do kupienia książek Dr Dąbrowskiej na temat leczenia żywieniem. Zaopatrzyłam się w nie i  tak zaczęła się moja przygoda.

Trudne początki

Początek roku to był dla mnie trudny czas. W grudniu tuż przed Świętami Bożego Narodzenia straciłam ciążę. Było to dla mnie traumatyczne przeżycie. Oprócz tego byłam bardzo otyłą osobą. Ważyłam 115 kg miałam prawie 45 kg nadwagi. Czułam się fatalnie i psychicznie i zdrowotnie. Stwierdzono u nie otyłość II stopnia, insulinooporność i stan przedzawałowy.

Trudność sprawiała mi każda czynność. Nie miałam siły na nic, ciągle spałam, podjadałam w nocy i ciągle tyłam. Nie widziałam szansy na poprawę sytuacji. Nie wiedziałam też jak sobie pomóc. Dostawałam rady od znajomych, żeby po prostu mniej jeść, ale jak się okazało po lekturze książek Ewy Dąbrowskiej nie chodzi o ilość jedzenia, tylko o jakość. Pani Ewa w swoich książkach porusza temat autofagii. Nasz organizm to doskonała maszyna, która dobrze odżywiona może zacząć się sama naprawiać. Po lekturze książki dr Dąbrowskiej zaczęłam zmieniać nawyki żywieniowe według jej zaleceń.

Ośrodek Villa Carpatia

 Ośrodek Villa Carpatia w Żołyni, w którym przebywałam proponuje  dietę warzywno-owocową na podstawie zaleceń dr Dąbrowskiej. Oprócz tego prowadzone są wykłady z dietetykiem, gdzie można poszerzyć wiedzę o zdrowym żywieniu, zrobić badania w kierunku nietolerancji pokarmowej. Pod okiem wyszkolonych fizjoterapeutów są organizowane ćwiczenia w sali, spacery po pięknej okolicy oraz wycieczki rowerowe.  Dla chętnych są zabiegi lecznicze, a po ciężkim dniu  czeka sauna parowa lub sucha. Dla osób takich jak z niedoczynnością tarczycy nieocenioną sprawą są seanse w grocie solnej.

Dietę rozpoczęłam po lekturze książki pani Ewy Dąbrowskiej i od stycznia do czerwca schudłam 25 kg. Rezultat przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Walczyłam z otyłością już 8 lat. Przyjechałam do Ośrodka Villa Carpatia dowiedzieć się więcej o diecie warzywno -owocowej. Co mnie zachwyciło to bardzo dobre zorganizowanie całego ośrodka, przemiły i pomocny personel i wręcz rodzinna atmosfera. Sam ośrodek jest nowoczesny, pokoje komfortowe, dobrze utrzymane, piękny widok za oknem, las i ogród. Spokojna okolica, wśród wielu pól , łąk i lasu. Idealne miejsce na piesze wędrówki. Jeśli ktoś pragnie ciszy i spokoju to tu wypocznie.

W ośrodku Villa Carpatia są podawane kuracjuszom 3 posiłki dziennie. Moje ulubione dania, które będę robiła w domu to pasztet z fasoli, hummus, pyszne są zupy krem i różnorodne sałatki. Najbardziej na turnusie smakowały mi dania z kalafiora, szpinaku, brokułów, i kiszonki, które są zbawienne na wzmocnienie naszej flory jelitowej.

Przebywając na diecie zgubiłam  zbędę kilogramy, czuję się lepiej i pełna energii. Przez cały pobyt nie czułam głodu. Jeśli chodzi o duchowe korzyści wynikające z tej  diety, to takie że nabrałam wiary, że mogę żyć lepiej, pełniej a co najważniejsze zdrowiej. Rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Wstaję codziennie o 6 rano pełna energii i ochoty do życia i pracy. Co jeszcze pół roku temu  było niemożliwe. Z inwalidy stałam się pełną energii i życia osobą sprzed kilu lat. Niedawno przejście kilu kroków wywoływało u mnie zadyszkę, zawroty głowy i  bóle stawów. W tym momencie potrafię iść na 3 godzinny spacer i czuję się wspaniale. Mam jeszcze 20 kilo nadwagi i nie doszłam do pełnej sprawności sprzed lat, ale przez te pół roku z zaleceniami książki dr Dąbrowskiej zmieniło moje życie o 180 stopni. Turnus w ośrodku Villa Carpatia dał mi naprawdę dużo. Zregenerowałam się, odpoczęłam i  poszerzyłam moją wiedzę na temat zdrowego odżywiania. Poza tym zwiedziłam tu kilka ciekawych miejsc i miast położonych w okolicy.

Ośrodek Villa Carpatia zaopatruje się w naturalne produkty od okolicznych rolników Mamy pewność, że są świeże, zdrowe a co najważniejsze polskie. Program, który jest przewidziany dla kuracjuszy jest bardzo ciekawy i urozmaicony .

Do stosowania diety dr Dąbrowskiej przekonała mnie prostota tej diety i jak się po kilu miesiącach okazało , też   ogromne efekty i to bez wyrzeczeń. Moim zdaniem to nie jest kolejna dieta cud tylko zmiana sposobu odżywiania już na całe życie. Jedzenie, którym się odżywiamy musi stać się naszym pożywieniem które wzmacnia, regeneruje i leczy nasze ciało. Nie możemy jeść ciągle niezdrowo bez żadnych konsekwencji. Po latach złych nawyków,  nasze ciało w końcu się podda i przypłacimy to zdrowiem.

Podsumowując

Moje przemyślenia odnośnie diety dr Dąbrowskiej są następujące. Nie ma magicznej tabletki, która spowoduje koniec naszych problemów zdrowotnych, czy utratę wagi w cudowny sposób. Musimy podejść do tematu w inny sposób. Musimy zmienić nasze myślenie na temat zdrowego odżywiania, jeśli nie mamy wiedzy co jest zdrowe i jak działa nasz organizm odsyłam do książek dr Dąbrowskiej.

Fast foody i słodycze to puste kalorie, które niszczą nasz organizm i tak naprawdę  nie odżywiają nas. Warzywa i owoce sycą nas, odżywiają i naprawiają nasz organizm. Polecam zastosowanie się do wskazówek dr Dąbrowskiej. W moim przypadku zadziałało.

Marta Hebda

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Chleb gryczany bezglutenowy

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma nietolerancję glutenu. Z pewnością taka przypadłość może skomplikować życie. Pierwszą myślą jaka nam przychodzi do głowy po usłyszeniu stwierdzenia ,,nietolerancja glutenu” to: Co z naszym powszednim chlebem?

W Ośrodku Villa Carpatia nie straszny nam gluten. Nasi Kuracjusze mogą skorzystać ze specjalnej diety bezglutenowej, której jednym ze składników jest chleb gryczany.

Jak to smakuje?

Nie każdy lubi smak gryki, dlatego zanim zdecydujemy się na kanapki z chleba gryczanego musimy się zastanowić czy na pewno jest to coś dla nas. Chleb jest zwarty i ciężki ale mino tego jest miękki. Jego główną zaletą jest to, że nie jest suchy jak chleby bezglutenowe, które kupujemy w sklepie.

Można w nim wyczuć mocny smak gryki, jest lekko słodki i bardzo sycący. Jest to ciekawe i bardzo zdrowe urozmaicenie diety.

Co w nim takiego jest?

Mała ilość składników sprawia, że jest wyjątkowy. Kryje się w nim bogactwo witamin z grupy B i składników mineralnych takich jak:

  • magnez,
  • żelazo,
  • potas,
  • cynk,
  • fosfor,
  • miedź,
  • wapń.

Jak się go robi?

Chleb bezglutenowy wytwarzany w Ośrodku Villa Carpatia jest produkowany w dość specyficzny sposób.

Pierwszym etapem jest wybranie składników. Główne skrzypce gra tutaj kasza gryczana niepalona. Pozyskujemy ją z najlepszych źródeł dlatego mamy pewność, że to co podajemy naszym Gościom jest najwyższej jakości.

Drugi etap jest najbardziej czasochłonny. Aby przygotować nasz chleb kasza musi moczyć się w wodzie przez około 2 dni. W tym czasie stoi ona sobie w chłodnym miejscu i co jakiś czas jest mieszana przez naszą załogę kuchenną.

Kolejny etap to miksowanie. Aby ziarna kaszy dobrze się skleiły w ładny, równy bochenek muszą one być dokładnie zblendowane.

Następnie czas na przyprawy. Ich proporcje zachowamy dla siebie. :)

Potem nasz chlebek jest rozlewany do foremek, odstawiany do wyrośnięcia i wkładany do ciepłego pieca na około godzinę.

Gotowe!

Jeśli chcecie spróbować naszego pysznego chlebka zapraszamy na pobyty zdrowotne lub do naszego sklepu internetowego.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Owocowe szaleństwo

Owoce są niezwykle zdrowe i smaczne. Jest ich tak wiele różnych rodzajów i odmian, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie trzeba nikogo przekonywać, że są prawdziwym źródłem wielu witamin i składników mineralnych. Owoce zawierają też naturalne cukry proste takie jak: glukoza, fruktoza i sacharoza.

Wartość odżywcza owoców

Większość świeżych owoców zawiera mniejszą ilość energii niż inne grupy spożywcze. Ilość ta waha się między 30 a 70 kcal na 100 g owoców. W naturze zawsze możemy znaleźć wyjątki. Na przykład banany lub awokado mogą dostarczyć nawet 170 kcal w 100 g.

Kiedy jeść owoce?

Niezależnie od tego czym jest nasz ostatni posiłek, to nie powinien być on spożywany później niż 2-3 godziny przed snem. Osoby z cukrzycą, z chorobą refluksową i chorobą wrzodową w szczególności nie powinny spożywać owoców wieczorem.

Najlepiej spożywać owoce w ciągu dnia. Powinniśmy unikać zjadania zbyt dużych porcji. U osób, które nie są aktywne fizycznie nadmiar cukrów, nawet jeśli są to naturalne cukry może powodować przyrost tkanki tłuszczowej.

Najważniejszym jest aby jeść owoce codziennie w odpowiedniej ilości. Pora ich spożywania u osób aktywnych fizycznie ma drugorzędne znaczenie.

Sałatka owocowa

Każdy może sobie czasem pozwolić na chwilę przyjemności. Chcemy dziś zaprezentować świetny przepis. Świeże owoce i piękna forma ich podania wzbudzi zachwyt u Waszych gości.

Składniki:

  • Jabłka,
  • Mandarynki,
  • Arbuz,
  • Brzoskwinie,
  • Winogron jasny,
  • Winogron ciemny,
  • Gruszki,
  • Jagody,
  • Pomarańcze,
  • Cytryna.

Wykonanie:

Owoce myjemy, osuszamy. Kroimy w dowolną kostkę i skrapiamy sokiem z cytryny. Proporcje składników nie mają znaczenia. Swoją sałatkę przygotujcie z tych składników, które najbardziej lubicie. Możecie wykorzystać dowolne owoce sezonowe. Sałatka ładnie się komponuje w koszyczku owocowym, ten widoczny na zdjęciu został wykonany przez naszą Szefową Kuchni.

Smacznego!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy był stosowany już w starożytności. Używano go szczególnie w medycynie min. do oczyszczania krwi, węzłów chłonnych, wątroby, pobudzania krążenia, wzmacniania odporności czy poprawienia sił witalnych.

Był on znany w kulturze greckiej, rzymskiej, chińskiej i egipskiej, a nawet sam Hipokrates zalecał pić ocet jabłkowy z miodem przy przeziębieniach i kaszlu.

Jak robimy ocet jabłkowy?

Nasz ocet jabłkowy powstaje z rozdrobnionych jabłek z dodatkiem miodu i wody. Po pewnym czasie bakterie fermentacji octowej fermentują płyn, w wyniku czego powstaje kwas octowy – który jest głównym składnikiem octu jabłkowego. Oczywiście cały proces odbywa się pod czujnym okiem naszych dietetyków i szefowej kuchni.

Smak

Ocet wytwarzany w Ośrodku Villa Carpatia wyróżnia się przyjemnym, lekko słodkim, jabłkowym zapachem. Ma jasną żółto-złotą barwę, a dzięki temu, że jest w 100% naturalny może się wytrącać w nim osad. W smaku jest słodko-kwaśny dlatego przeważnie nie spożywa się go bezpośrednio z butelki, a raczej jako ciekawe urozmaicenie potraw. Jest stanowczo delikatniejszy od tradycyjnego octu wytwarzanego na podstawie spirytusu. Z tych właśnie względów ocet jabłkowy wydaje się być znacznie atrakcyjniejszy przy stosowaniu na co dzień.

Właściwości octu jabłkowego

Ocet jabłkowy to źródło substancji odżywczych, zawiera wiele cennych składników wspierających naszą witalność i zdrowie. Pobudza przemianę materii, poprawia ukrwienie i przyśpiesza proces samooczyszczania się organizmu.

Średnio w 100 ml octu jabłkowego możemy znaleźć:

  • 114 g potasu,
  • 0,1 mg cynku,
  • 0,5 mg żelaza,
  • 0,2 mg witaminy B2,
  • 3 mg witaminy C.

Dobry ocet jabłkowy powinien zawierać tzw. ,,matkę octu”. Jest to substancja złożona z celulozy i bakterii kwasu octowego. Właśnie ta substancja odpowiada za mętność octu – najczęściej gromadzi się na spodzie butelki.

Zastosowanie

W Ośrodku Villa Carpatia Kuracjusze otrzymują ocet jabłkowy codziennie rano. Jest to świetny sposób na oczyszczenie organizmu.. Nasz ocet jest wykorzystywany również jako baza do sosów sałatkowych. W połączeniu z czosnkiem, tymiankiem i koperkiem daje niezwykły smak nawet najprostszym daniom. Jeśli jesteście ciekawi jego smaku, albo skusiły Was jego właściwości to zapraszamy do nas na pobyt albo do zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

Szybki przepis na niebanalny napój

W tym roku lato jest gorące, dlatego trzeba zadbać o prawidłowe nawodnienie organizmu. W związku z tym przedstawiamy świetny przepis na orzeźwiający napój, którego głównym bohaterem jest ocet jabłkowy:

Składniki:

  • 3 litry wody,
  • 6 -8 łyżek octu jabłkowego,
  • 2-3 łyżki miodu,
  • Sok z ½ cytryny lub limonki
  • Jedna gałązka świeżej mięty.

Wykonanie:

W wodzie rozpuszczamy miód, następnie dodajemy ocet i sok z cytryny/limonki. Gałązkę mięty dokładnie myjemy i wrzucamy do napoju drobno pokrojone listki (aby wydobyć jak najwięcej aromatu). GOTOWE!

Teraz możemy nasz napój przelać do szklanek i podawać np. z lodem. 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Wpływ upałów na zdrowie człowieka

W tym roku upały dają się we znaki. Lato to piękna pora roku, ale może być niebezpieczna dla naszego zdrowia. Wysoka temperatura, intensywne promieniowanie słoneczne i brak wiatru są uciążliwe szczególnie w mieście. Jeśli jesteście ciekawi jak sobie z nimi radzić zapraszamy do przeczytania naszego wpisu.

Grupa ryzyka

Wszyscy odczuwamy upały i każdy powinien dbać o siebie, jednak niektóre osoby powinny być szczególnie ostrożne. Mowa tu oczywiście o dzieciach, osobach starszych, osobach osłabionych różnego rodzaju chorobami i pracownikach fizycznych wykonujących swoje prace na świeżym powietrzu.

Dzieci są szczególnie narażone na przegrzanie, ze względu na fakt, że ich ciało jest fizycznie mniejsze, a co za tym idzie ich małe organizmy przegrzewają się znacznie szybciej. Troszczmy się o nasze pociechy. Z pewnością zabawa na zewnątrz podczas pięknego czasu wakacji jest przyjemna, jednak w niektórych przypadkach może się skończyć źle.

Seniorzy są w grupie ryzyka ze względu na to, że ich organizm często jest osłabiony oraz schorowany. Organizmy starszych osób będą miały trudności z poradzeniem sobie z upałami.

Udar cieplny

Udar cieplny w wielu przypadkach jest następstwem łagodniejszych chorób związanych z gorącem. Najprościej mówiąc jest to stan nagły, który zagraża życiu. Zanim dojdzie do udaru cieplnego możemy zaobserwować objawy osłabienia cieplnego.

Najpierw pojawiają się kurcze mięśni brzucha lub kończyn zwane kurczami cieplnymi. Są to mimowolne skurcze mięśni, które powodują zazwyczaj uczucie bólu i są skutkiem nadmiernej utraty elektrolitów. To pierwszy sygnał, że jak najszybciej powinniśmy zejść ze słońca i schronić się w chłodnym, przewiewnym pomieszczeniu i uzupełnić płyny. Wyżej wymienione objawy najczęściej zaobserwować można u osób, które przebywają przez dłuższy czas na słońcu.

Omdlenia, ból głowy, zawroty głowy, zmiany nastroju, zmęczenie, wyczerpanie cieplne. Objawy te mogą odczuwać osoby przebywające na słońcu, ale nie wykonujące prac fizycznych. Czasami może dojść do majaczenia, zaburzeń świadomości i śpiączki.

Udar cieplny jest bardzo groźny i żadnego z powyższych objawów nie wolno bagatelizować. Udar może spowodować uszkodzenie mózgu czy innych narządów wewnętrznych, a nawet doprowadzić do śmierci.

Więc co robić?

W upalne dni niestety musimy zmienić swoje zachowanie w taki sposób, aby uniknąć oparzeń słonecznych oraz przegrzania. Do najważniejszych zasad, do których powinniśmy się stosować w gorące dni to:

  1. Między godziną 10:00 a 16:00 nie planujmy wysiłku fizycznego.
  2. Pijmy dużo płynów. (Świetnym rozwiązaniem jest picie soku pomidorowego ponieważ zawiera dużo potasu, który w upalne dni szybko tracimy. Z pewnością nie powinniśmy pić napojów z kofeiną oraz alkoholu, ponieważ mogą powodować obniżenie ciśnienia.)
  3. Nie przesiadujmy na słońcu przez długi czas.
  4. Nośmy nakrycie głowy.
  5. Używajmy okularów przeciwsłonecznych. (Nasze oczy też cierpią! Okulary koniecznie z filtrem pochłaniającym promieniowanie UVA i UVB!)
  6. Używajmy kremów z filtrem. (Przynajmniej 50 SPF!)
  7. Zakładajmy lekkie i przewiewne ubrania.
  8. Uważajmy na różnice temperatur. W upalne dni przejście z pełnego słońca do klimatyzowanego pomieszczenia jest bardzo kuszące, jednak nie jest ono najkorzystniejsze dla naszego zdrowia.

Coś na ochłodę

Podczas upałów trzeba dużo pic i schładzać ciało. Można to zrobić na przykład za pomocą lodów. Przedstawiamy Państwu dzisiaj świetny przepis na dietetyczne lody.

Lody jagodowe z awokado

Składniki:

  • 1/2 szklanki mrożonych jagód,
  • 1/4 sztuki miękkiego awokado,
  • 6-8 łyżek jogurtu naturalnego,
  • 1 banan.

Wykonanie:

Wszystkie składniki miksujemy ze sobą do uzyskania gładkiej konsystencji. Przekładamy do szczelnego pojemnika i wkładamy do zamrażarki na około 1,5 godziny.

Smacznego!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Nie taka menopauza straszna jak ją malują

Menopauza to ciągle temat tabu. Nazywa się ją potocznie przekwitaniem albo klimakterium – czyli tym okresem w życiu kobiety, podczas którego jajniki przestają produkować hormony, a co za tym idzie ustają krwawienia miesięczne.

Jak to się zaczyna?

Pierwsze objawy poprzedzające menopauzę pojawiają się nawet kilka lat przed faktycznym jej rozpoczęciem. Zmiany hormonalne nie następują nagle, a główną ich przyczyną jest zmniejszanie się produkcji estrogenu i progesteronu przez jajniki. Symptomami, które są widoczne na pierwszy rzut oka to:

  • problemy ze snem,
  • wahania nastrojów,
  • drażliwość,
  • problemy z sercem,
  • obniżone libido,
  • problemy z trzymaniem moczu,
  • problemy z koncentracją.

Menopauza = przybieranie na wadze?

Nagłe przybranie na wadze to nierzadki skutek menopauzy. Dzieje się to przez spadek poziomu estrogenów, które w dużej mierze pomagają kontrolować masę ciała. Z badań wynika, że około 90% kobiet przechodzących menopauzę przybiera na wadzę, jednak gwałtowny przyrost masy ciała jest zauważalny u kobiet, które przechodzą menopauzę w młodym wieku.

W okresie rozrodczym kobiety tkanka tłuszczowa umiejscawia się w okolicy bioder i ud, zaś w okresie menopauzy odkłada się przede wszystkim w okolicy brzucha. Właśnie to otłuszczenie jest szczególnie niebezpieczne dla zdrowia ze względu na oblepienie tłuszczem ważnych narządów. Otyłość brzuszna często niesie ze sobą szereg problemów takich jak:

  • insulinooporność,
  • cukrzyca typu 2,
  • większe ryzyko choroby niedokrwiennej serca,
  • duże obciążenie kręgosłupa.

Dieta w okresie menopauzy

Okres menopauzy to również spadek podstawowej przemiany materii, oznacza to, że potrzeby energetyczne organizmu maleją. W przypadku, gdy dieta kobiety po menopauzie dostarcza tyle samo kalorii co przed menopauzą niemal pewne jest przybranie na wadzę.

Dieta podczas menopauzy musi przede wszystkim przeciwdziałać tyciu i dostarczać organizmowi najpotrzebniejszych w tym okresie składników odżywczych.  Z tego właśnie względu ważnym jest, aby zapamiętać kilka istotnych zasad:

  • dieta powinna się składać z produktów o niskim i średnim indeksie glikemicznym,
  • posiłki powinny być spożywane regularnie,
  • nie można rezygnować z śniadań,
  • obiad – największy posiłek powinien stanowić około 35% zapotrzebowania energetycznego podczas jednego dnia,
  • kolacja powinna być znacznie mniejsza od obiadu i w żadnym wypadku nie może go zastępować,
  • posiłki powinny być syte i bogate w węglowodany złożone.

Post Daniela a menopauza

Post Daniela, który jest podstawową dietą w Ośrodku Villa Carpatia leczy nie tylko otyłych. Dr. Ewa Dąbrowska, będąca promotorką tej dieta wielokrotnie podkreślała jej pozytywne działanie na organizm kobiety.

Oprócz tego, że dieta ta pomaga pozbyć się częstej otyłości brzusznej to również zapobiega przedwczesnej menopauzie. Post Daniela jest szczególnie wskazany w okresie menopauzy, gdyż większość chorób tzw. cywilizacyjnych u kobiet pojawia się w wieku pomenopauzalnym. Nie bójmy się mówić o menopauzie, jest to część naszego życia, która dotknie, dotknęła lub dotyka każdej z nas. Pamiętajmy, nie taka menopauza straszna jak ją malują!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Barszcz z kiszonych buraków

Zakwas z buraków to naturalny lek na wiele różnych dolegliwości a jego prozdrowotne właściwości są znane nie od dziś.

Zwykły/niezwykły burak

Tak dobrze wszystkim znany swojski burak może spokojnie rywalizować z modnymi superfoods z tą różnica, że jest o wiele tańszy i o wiele bardziej dostępny dla zwyczajnego zjadacza chleba.

Barszcz z kiszonych buraków to bogactwo soli mineralnych, potasu, magnezu, żelaza, witamin z grupy B i kwasu foliowego. Oprócz tego, zawarte są w nim niezwykle cenne bakterie probiotyczne, które namnożyły się podczas procesu fermentacji.

Najlepsze jest to, co zrobimy sami!

Nasz barszcz jest przede wszystkim w 100% naturalny, starannie przygotowywany pod czujnym okiem dietetyka i szefowej kuchni. Zakwas produkowany w Villi Carpatia nie zawiera środków konserwujących czy glutaminianu sodu. Do jego wytworzenia wybieramy buraki najwyższej jakości, cenimy wszystko to, co nam dała natura i współpracujemy z nią – stąd też tak wiele prozdrowotnych właściwości naszego zakwasu dostępnego w Sklepie Internetowym Villa Carpatia .

Cudowne właściwości buraczanego zakwasu

Nasz barszcz działa przeciwnowotworowo, przeciwzakrzepowo oraz przeciwwirusowo, oprócz tego świetnie oczyszcza organizm. Jest wskazany szczególnie przy anemii, nerwicy i doskonale łagodzi zgagę.

Dzięki dużej zawartości witaminy C wpływa na podniesienie odporności. Zawarta w nim betanina wzmacnia układ krwionośny, reguluje ciśnienie krwi i obniża poziom cholesterolu w organizmie.    

Jak spożywać zakwas z buraków?

W Ośrodku Villa Carpatia kuracjusze dostają zakwas jako ciepły napój do każdego śniadania. Idealnie rozgrzewa po porannym spacerze i dla wielu stał się zamiennikiem ,,niezbędnej’’ kawy. Zakwas z buraków najlepiej pić nierozcieńczony, zimny lub lekko podgrzany, najważniejsze jest to, aby go nie przegotować, ponieważ wysoka temperatura niszczy cenna bakterie i witaminy.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Planujemy zdrową dietę – porady certyfikowanego lekarza PTBO

Witajcie Czytelnicy :)

Dziś prezentujemy Wam wypowiedź o planowaniu zdrowej diety i o tym jak powinna ona wyglądać, a wutorką wypowiedzi jest nasza wspaniała Justyna Haba-Mierzwa – certyfikowany lekarz Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

Justyna Haba-Mierzwa – certyfikowany lekarz Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością współpracująca z ośrodkiem Villa Carpatia

Dieta, choć najczęściej kojarzy nam się jedynie z odchudzaniem jest pojęciem znacznie szerszym, oznacza sposób odżywiania, czyli wybór określonego stylu życia, tego, co jemy, kiedy jemy, ale także jak jemy, czy palimy papierosy, stosujemy używki itd.  Chociaż dieta jest jednym z najważniejszych czynników ryzyka niepełnosprawności i przedwczesnych zgonów, wg danych jedynie 3% Polaków stosuje się do zaleceń i przestrzega zasad zdrowego stylu życia. Współcześnie wiele trendów dietetycznych skupia się przede wszystkim na redukcji masy ciała a nie jak powinno na odżywianiu i zdrowiu. Co ciekawe, w kontekście zmniejszenia masy ciała badania nie wykazały wyższości żadnej z diet nad innymi w tym zakresie. Jeżeli jednak pod uwagę bierzemy zdrowie mamy dobrej jakości dane potwierdzające skuteczność określonych diet, w tym konkretnych makroskładników i pokarmów. Czasem wystarczy zmiana stylu jedzenia, aby wprowadzić wiele pozytywnych zmian w życiu. Samo celebrowanie posiłków, spożywanie przy stole, wśród bliskich, nieśpieszenie się – wpłynie nie tylko korzystnie na nasz żołądek, figurę, ale także na komfort psychiczny, życie rodzinne czy towarzyskie.

Planujemy zdrową dietę, co należy wziąć pod uwagę?

Aby zapobiegać chorobom serca, cukrzycy typu 2, nowotworom czy otyłości ważne, aby wybierać warzywa i owoce, tłuszcze i białka roślinne, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, orzechy. Większość wytycznych dietetycznych mówi zgodnie, że warzywa (z wyjątkiem ziemniaków, które pod względem odżywczym są bardziej podobne do zbóż) i owoce powinny stanowić połowę każdego posiłku. Korzystniejsze jest spożywanie warzyw czy owoców w całości a nie np. w postaci soków, gdyż zawierają więcej błonnika a takżewykazują mniejszy indeks glikemiczny (odzwierciedla szybkość trawienia danego pokarmu). Najbardziej korzystne jest spożywanie zielonych warzyw liściastych. Dziennie powinno się spożywać 9 porcji warzyw i owoców o różnych kolorach, aby dostarczyć różnych fitozwiązków, antyoksydantów i witamin. 

Pytanie ile to porcja?

Wielkość porcji zdefiniowana przez Choose My Plate – US Departament of Agriculture:

  • porcja owoców – ½ szklanki / 1 średni owoc
  • porcja warzyw – ½ szklanki (1szkalnka w przypadku zielonych warzyw liściastych
  • porcja produktów zbożowych – ½ szklanki ugotowanego ryżu czy makaronu/1 szklanka gotowych do spożywania płatków śniadaniowych/ 1 kromka chleba
  • porcja białka – 60-85 g gotowanego, chudego mięsa, drobiu lub ryby / 1 jajko/ ½ szklanki gotowanych nasion strączkowych/ ¼ szklanki humusu/ 30g orzechów
  • porcja oleju – 1 łyżka stołowa

Codzienna zdrowa dieta powinna być różnorodna

Dieta powinna być różnorodna, dostarczać odpowiednich ilości zarówno węglowodanów, białka jak i tłuszczy. Źródłem węglowodanów powinny być rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa. Tłuszcze są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, dobrze wybierać te jednonienasycone np. oliwę z oliwek, awokado, orzechy a także olej lniany czy tłuste ryby morskie bogate w kwasy tłuszczowe omega-3. Wśród produktów pochodzenia zwierzęcego zaleca się preferowanie ryb, nabiału, jaj i drobiu.  Istotny wpływ na jakość diety mają napoje. Najważniejszym i najkorzystniejszym napojem jest oczywiście woda. Gdy sięgamy po kawę czy herbatę starajmy się wypijać niesłodzoną.

Sięgajmy po żywność nieprzetworzoną, produkty świeże, dobrej, jakości. Jest to bardzo trudne w dzisiejszych czasach, kiedy to sprzedawcy starają się skusić nas ceną niższą o grosz, jednak tak naprawdę od popytu zależy podaż, czyli dopóki będziemy wybierać słabej jakości produkty dotąd będą nam one sprzedawane. Obecnie prawie każdy produkt jest opatrzony etykietą, na której znajdują się informacje m.in. o kraju pochodzenia, dacie przydatności,  czasem sposobie produkcji.  Warto się nad tym pochylić, przeczytać i zastanowić czy aby na pewno chcemy wybrać właśnie ten.

Nierzadko jesteśmy przytłoczeni informacjami na temat diety i wartości odżywczych pokarmów, warto wtedy skonsultować się z dietetykiem.

Jak wytrwać na diecie?

Z nowym rokiem często stawiamy sobie nowe cele. Niestety natura człowieka nie lubi zmian i już w lutym staje się coraz bardziej ciężko w nich wytrwać. Jak powiedział Ryum Jim „Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać”- w związku z tym, aby wytrwać w zdrowym stylu życia musi on stać się nawykiem. Nie szukajmy ” diet cud”, ale skupmy się na wprowadzeniu zdrowych nawyków żywieniowych, niech owoce i warzywa znajdują się  w każdym posiłku, a posiłki będą spożywane regularnie. Warto, aby dotyczyły wszystkich domowników – wtedy będzie znacznie łatwiej. Przeanalizujmy nasze odżywianie i odnajdźmy przyczynę – dlaczego niezdrowo się odżywiam, czasem potrzebna jest tutaj pomoc psychologa czy nawet psychoterapia, gdyż coraz częściej mówi się o tle emocjonalnym nieprawidłowego odżywiania.  Nauczmy się rozpoznawać oznaki sytości.

Moi pacjenci czasem twierdzą, że barierą dla nich w stosowaniu zdrowej diety są finanse – jednak po dokładnym przeanalizowaniu kosztów żywności przetworzonej, ceny papierosów, słodyczy czy zużytego w ciągu miesiąca cukru, okazujesię, że zdrowe żywienie jest wręcz tańsze.

Kiedy kusi nas zakazana przekąska warto znaleźć argumenty na „nie”. Zamiast powiedzieć „nie mogę, bo się odchudzam”, powiedzmy „nie chcę, bo zmieniam styl swojego życia. Nie myślmy „walczę z nadwagą” a „dbam o siebie”. Nie mówmy „nie mogę tego zjeść” tylko „mogę zjeść wszystko, ale wybieram to, co mi służy”.

Autorką wypowiedzi jest lek Justyna Haba-Mierzwa,
Certyfikowany lekarz PTBO współpracująca z ośrodkiem Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Fizjoterapeutka radzi: Jakie zabiegi najlepiej zastosować przy rwie kulszowej?

Czym jest rwa kulszowa?

Rwa kulszowa to objaw, zazwyczaj w postaci bólu, spowodowany uciśnięciem nerwu kulszowego. Do ucisku może dojść w każdym miejscu na jego przebiegu. Jednak najczęstszą przyczyną rwy kulszowej jest ucisk na korzenie nerwowe w kanale kręgowym przez fragment krążka międzykręgowego. Mówimy wtedy o bólu korzeniowym, promieniującym lub potocznie o „korzonkach”. Do powstania bólu korzeniowego mogą się również przyczynić inne zmiany np. zwężenie kanału kręgowego w wyniku procesu zwyrodnieniowego lub w wyniku kręgozmyku, czyli utrwalonego przesunięcia względem siebie trzonów sąsiednich kręgów. Inną przyczyną bólu o zbliżonym do rwy kulszowej charakterze może być zespół mięśnia gruszkowatego, gdy do ucisku dochodzi w wyniku wzmożonego napięcia mięśnia gruszkowatego w obrębie pośladka. Rzadziej rwa może być spowodowana uciskiem korzeni przez guzy nowotworowe lub zmiany ropne w kanale kręgowym. Rwa kulszowa to ból promieniujący od lędźwiowo-krzyżowego odcinka kręgosłupa i pośladka, przez tylną powierzchnię uda i podudzie aż do stopy, pokrywa się on z topografią okolicy unerwionej przez nerw kulszowy. Dodatkowo mogą występować objawy neurologiczne, takie jak zaburzenia czucia lub osłabienie siły mięśniowej.

Kluczowe jest likwidowanie przyczyny bólu

Dobierając zbiegi rehabilitacyjne powinniśmy skupić się na likwidowaniu przyczyny, a działanie przeciwbólowe należy rozpatrywać jako leczenie objawowe, skupiające się na chwilowej uldze w dolegliwości. Dlatego najważniejszymi, a zarazem najskuteczniejszymi zabiegami fizjoterapeutycznymi będą metody indywidualnej pracy z pacjentem: terapia manualna, metoda McKenziego, które bazują na wywiadzie i ustaleniu diagnozy, co powoduje ból.

Terapia manualna

W pierwszej kolejności wśród  skuteczności zabiegów wysuwa się terapia manualna. Polega ona na korygowaniu nieprawidłowych i bolesnych ustawień w stawach międzykręgowych, a  w  konsekwencji zmniejszenie pobudzania receptorów bólowych w stawach oraz więzadłach, co skutkuje uwolnieniem od dyskomfortu. Do zalet terapii manualnej należy skrócenie czasu leczenia, szybki powrót do pełnej sprawności, uniknięcie przewlekłej farmakoterapii. Aby przygotować pacjenta do zabiegu, a potem utrwalić efekt i działać profilaktycznie, w ramach terapii stosuje się także inne techniki manualne stosowane na tkankę mięśniową, które wspomogą proces gojenia przez działanie na mięśnie lub  powięź mięśniową i podskórną.

Metoda McKenziego

Jeżeli rwa spowodowany jest zmianą w krążku międzykręgowym to pacjent ma możliwość skorzystania z diagnozowania i leczenia wg McKenziego. W przypadku dyskopatii metoda ta jest jedną z najprostszych dla pacjenta i efekt działania zależy od systematyczności wykonywania ruchu terapeutycznego. System ten opiera się na znajomości wzorców bólowych kręgosłupa i analizie zachowania się objawów w wywiadzie oraz podczas badania. Istotą metody jest samodzielność pacjenta, to aby sam pacjent mógł zapobiegać następnym epizodom bólu , a w przypadku wystąpienia dolegliwości wiedział co robić, aby ograniczyć lub wyeliminować ból. Ćwiczenia wg zasad McKenzie zostały opracowane, aby zmienić układ ciśnienia w dysku i całym segmencie ruchowym kręgosłupa. W czasie ich wykonywania pacjent zauważa zmiany w lokalizacji i intensywności bólu. Nie są to typowe ćwiczenia służące  „wzmocnieniu mięśni”, a wyleczeniu przyczyny dolegliwości.

Masaż leczniczy

Masaż leczniczy klasyczny to  też zabieg mocno działający na struktury bardziej powierzchownie położone tj. skórę oraz mięśnie. Dlatego jeżeli przyczyną rwy jest napięcie mięśnia gruszkowatego, zastosowanie masażu może mocno zniwelować dolegliwości bólowe. Pod jego wpływem dochodzi do przekrwienia, wzmożenia przemiany materii, przyśpieszenia procesów biochemicznych, a w konsekwencji do szybszego dostarczenia substancji odżywczych, co sprzyja rozluźnieniu miejsc napiętych.

Kinezyterapia

Kinezyterapia to leczenie z wykorzystaniem różnych form ruchu. W przypadku rwy terapia ta może być uzupełnieniem wcześniej wspomnianych metod. Prowadzi ona  do przywrócenia bezbolesnych ruchów kręgosłupa lędźwiowego oraz utrzymania osiągniętego zakresu. Kolejnym celem kinezyterapii to ustabilizowanie kręgosłupa przez mięśnie, co spowoduje że dolegliwości rwy kulszowej nie powrócą. Istotną rolą ćwiczeń jest również wyrobienie nawyku utrzymywania całego kręgosłupa, miednicy i kończyn dolnych w  fizjologicznej pozycji. Jej elementem może być metoda PNF, która wykorzystuje w tym celu ruchy trójpłaszczyznowe, czyli takie, jakie każdy człowiek wykonuje na co dzień. Takie podejście leczy układ ruchu i pobudza układ nerwowy i uczy go poprawnego wzorca ruchu. Poprawa aktywności słabszych partii ciała osiągana jest w oparciu o zaangażowanie do pracy całych łańcuchów mięśniowych, pracę silniejszych mięśni współdziałających w ruchu, wykorzystanie silnych reakcji odruchowych.

Leczenie objawowe

Fizykoterapia to zastosowanie czynników fizykalnych, głównie aby złagodzić ból i zniwelować stan zapalany powstające przy rwie. Jest to działanie objawowe, które również skutecznie wspomaga wyżej wymienione metody. Wyróżniamy tu laseroterapię, czyli  leczenie polegające na naświetlaniu promieniami lasera miejsc na ciele człowieka, w których powstały dolegliwości lub schorzenia. Działanie wiązki lasera powoduje szybki wzrost aktywności procesów regeneracyjnych tkanek i komórek w miejscach przy powierzchni ciała. Z kolei magnetoterapia jest metodą, która oddziałuje na ciało nasilonym polem magnetycznym w celu pobudzenia i stymulacji procesów regeneracji większości struktur biologicznych na całej głębokości tkanek. Szczególnie w przypadku rwy zalecana jest elektrostymulacja nerwów TENS, czyli przezskórna elektryczna stymulacja nerwów. To skuteczna i bezinwazyjna terapia przeciwbólowa. Elektrostymulacja TENS wykorzystuje istniejące w naszym układzie nerwowym naturalne mechanizmy uśmierzania bólu.Wyróżnia się dwa modele stymulacji: wysokoczęstotliwościową i niskoczęstotliwościową terapię TENS. Stymulacja wysokoczęstotliwościowa polega na pobudzaniu nerwów czuciowych i blokadzie impulsów nerwowych przekazujących informację o bólu do mózgu. Stymulacja niskoczęstotliwościowa, inaczej elektroakupunktura, polega na pobudzaniu nerwów w mięśniach.

Ultradźwięki natomiast wykorzystują działanie fali ultradźwiękowej. Zabieg ma charakter mikromasażu, podczas którego fale dźwiękowe „zmiękczają” tkanki, zwiększają przepuszczalność komórek oraz rozszerzają naczynia krwionośne. Ultradźwięki prowadzą również do przyspieszenia rozpadu białek oraz szybkości dyfuzji.  Absorpcja fali ultradźwiękowej w tkankach powoduje wydzielanie ciepła oraz ich rozgrzanie.

Autorką wypowiedzi jest mgr Jolanta Fus,
fizjoterapeutka ośrodka Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0