Archiwa kategorii: Fizjoterapia

Historia Pana Jerzego

Dobrodziejstwo diety  warzywno-owocowej

W roku 2019 po wizycie o lekarza i uzyskanej informacji na temat mojego zdrowia byłem mocno zakłopotany. Moje samopoczucie było fatalne, waga ciała 104 kg, bardzo kiepskie wyniki morfologii, glukoza 140 , cholesterol 280 ,  trójglicerydy 409 jednostek, ciśnienie  170/95 .  Odczuwałem silne bóle kolan i kręgosłupa. Nie wspominam jak wielki problem sprawiało mi zakładanie obuwia, traciłem oddech w momencie wiązania sznurowadeł ,odczuwałem również bóle  w okolicach klatki piersiowej. Kondycji nie miałem żadnej, przy niewielkim wysiłku zalewały mnie poty i zadyszka. Po za tym, wspomniany lekarz przedstawił mi wizję co mnie czeka w przyszłości, jeśli nie zmienię stylu życia. Mówił, że zawał serca lub wylew to tylko kwestia czasu . Proponował, aby zmienić sposób odżywiania ograniczyć mięso, cukier i smażone potrawy i oczywiście wprowadzić do codziennych obowiązków dużo ruchu .

Jestem już emerytem, ale w dalszym ciągu prowadzę firmę, co wiąże się z mnóstwem obowiązków i nieprzewidzianych stresów. Słowa lekarza wziąłem sobie do serca, ale to były tylko pobożne życzenia, których spełnienie odwlekało się dzień po dniu . Samopoczucie pogarszało się. Częste wyjazdy zmuszały do jedzenia w restauracjach, wybierałem standardowe menu –golonka, żeberka, czasem jakaś sałatka i morze kawy. Wracając kiedyś z delegacji jechałem trasą Łańcut – Leżajsk, po drodze wpadła mi w oko posesja Villi Carpatia. Myślałem, że jest to restauracja . Na portierni dowiedziałem się, że jest to ośrodek prowadzący terapię, polegającą na oczyszczaniu z toksyn organizmów kuracjuszy, poprzez stosowanie diety  warzywno-owocowej  i makrobiotycznej w/g zaleceń dr.Dąbrowskiej . Bardzo miła pani z recepcji opowiedziała na czym polega dieta serwowana w Villi Carpatia  i czym dysponują kuracjusze podczas pobytu na turnusie.

Dowiedziałem się że oprócz diet stosowanych w Villi uczestnicy mają możliwość skorzystaniaz sauny, basenu , groty solnej, z gimnastyki pod okiem fizjoterapeutek, codziennie obywają się   spacery z kijkami w pięknej okolicy Villi  .  W programie  dostępne jest korzystanie z fachowych masaży , krioterapii , okładów  borowinowych oraz z zabiegów, których nie jestem w stanie określić . Kuracjusze mają możliwość korzystania z gabinetu lekarskiego, kilka razy w tygodniu odbywają się prelekcję lekarzy dietetyków i pielęgniarki, u której można śledzić podstawowe parametry (waga ,cukier ,ciśnienie) .

Pomyślałem, że to coś dla mnie, wszystko czego potrzebuje, aby spełnić zalecenia lekarza .

Po powrocie do domu sięgając do internetu znalazłem potwierdzenie słów Pani recepcjonistki i zdecydowałem się na dwutygodniowy pobyt w Villi Carpatia  .

Początki były wymagające. Po pierwszych dniach pojawiły się bóle głowy, całkowicie zmieniło się odżywianie. Zamiast mięsa na każdym kroku pojawiły się warzywa surowe, gotowane i owoce oraz zwracanie wielkiej uwagi na ilość przyjmowanych płynów.  W trzecim dniu pobytu  bóle głowy ustąpiły. Mimo, iż posiłki serwowane były tylko trzy razy w ciągu dnia nie czułem głodu. Pobyt był tak zorganizowany, aby podczas spotkań z lekarzami i dietetykami zrozumieć sens stosowania proponowanych diet . Po pierwszym tygodniu byłem świadomy na czym polega kuracja i pilnie śledziłem zachowanie się mojego organizmu. Pierwszym zauważalnym rezultatem stosowania diety była utraty wagi ciała . Intensywna gimnastyka, spacery i jazda rowerem oraz ogólnie  przebywanie na powietrzu spowodowało znaczną poprawę samopoczucia . Ciśnienie z każdym dniem wracało do normy, można to również powiedzieć o cukrze.

Przemiła atmosfera jaką stwarza personel  powodowała coraz większą integrację pomiędzy uczestnikami turnusu, których naczelnym tematem do rywalizacji jest to kto najwięcej stracił na wadze i kto ma lepsze samopoczucie .  W rezultacie po dwutygodniowym pobycie moje parametry życiowe poprawiły się w niewyobrażalny sposób . Waga spadła o 12 kg, glukoza spadła do 98 , cholesterol do 175, a trójglicerydy do wartości 170 jednostek .  Dwa tygodnie po powrocie udałem się do lekarza, który blado widział przyszłość mojego zdrowia. Po zapoznaniu się z nowymi wynikami złapał się za głowę i  zapytał jak to możliwe. Dumny odpowiedziałem: Panie doktorze skusiłem się na dietę warzywno-owocową ( co prawda przez dwa tygodnie zjadłem pewnie wiadro jarzyn i nie mniej wody mineralnej ) no i trochę się poruszałem .Posłuchałem Pana doktora i mamy się z czego cieszyć .

Po powrocie starałem się utrzymać zalecenia dietetyka ,codziennie staram się uprawiać jazdę na rowerze i spacery z kijkami. W ciągu ośmiu miesięcy wyniki badań morfologii krwi utrzymuję w normie  waga zwiększyła się ok 2,5 kg . W 2020 roku udało mi się namówić żonę na tygodniowy pobyt w Villi Carpatia . Rezultaty pobytu były podobne, straciliśmy na wadze . Po raz pierwszy na wadze pojawiła się cyfra 8 z przodu, której nie mogłem doczekać się od kilkunastu lat. Żona również pozbyła się kilku kilogramów wagi, no i na powrót wróciła nam chęć do życia .

Obydwoje staliśmy się fanami diety warzywno-owocowej ,co utrzymuje nas w dobrej kondycji zdrowotnej . Nasi znajomi mocno zainteresowali się dietą i zaczynają stosować sugestie zawarte w literaturze opisującej zasady diety . W chwili obecnej jestem uczestnikiem kolejnego dwutygodniowego turnusu w Villi Carpatia. W obecnym czasie pandemii przytrafiło się przytyć kilka kilogramów .

Kolejny pobyt na turnusie przywraca moje dobre samopoczucie i kondycję polecam wszystkim zapoznanie się z dietą warzywno-owocową, jej dobrodziejstwami, czego dowodem jest mój stan zdrowia  i planowany ponowny wyjazd mojej Żony  w okresie jesiennym na dwutygodniowy turnus . Po tych pobytach w domu zmienił się styl życia .Gdy tyko czujemy, że przybieramy na wadze i pogarsza się samopoczucie, przechodzimy z Żoną na kilku dniową  dietę warzywno-owocową i natychmiast odczuwamy poprawę zdrowia .

Polecam zapoznanie się z dietą stosowaną w Villi Carpatia.Gwarantuję poprawę samopoczucia,  a  dla mnie najważniejsze,  że mogę zawiązywać buty nie tracąc tchu .

Jerzy Kunzek 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Jakie zabiegi stosuje się kiedy boli nas bark? Które z nich są refundowane przez NFZ?

Jednym z ważniejszych elementów w ciele człowieka jest staw barkowy, zwany również ramiennym. Z anatomicznego punktu widzenia pojęcie bark obejmuje tzw. struktury okolicy ramiennej, w skład której wchodzą stawy ramienno-łopatkowy i barkowo-obojczykowy, ścięgna i brzuśce stożka rotatorów a także ścięgna i kaletki, w tym ruchome połączenie łopatki z klatką piersiową. Staw barkowy jest jednym z najbardziej obciążonych w ludzkim ciele, przez co często ulega kontuzjom, których leczenie wymaga długotrwałej oraz wieloetapowej rehabilitacji. Ważna jest więc profilaktyka, a także świadomość objawów, a także ich konsekwencji, a najgorszym, co możemy zrobić, jest zaniechanie.

Zazwyczaj wszystkie urazy stawu barkowego kończą się rehabilitacją, niestety, bardzo długą, ponieważ zakres ruchu tego stawu jest ogromy i doprowadzenie go do użyteczności po kontuzji, wymaga długiego okresu rekonwalescencji. Pozytywny wynik rehabilitacji zależy od właściwego rozpoznania, leczenia stwierdzonych odchyleń od prawidłowego stanu i zrozumienia ich znaczenia dla właściwego funkcjonowania barku. Celem rehabilitacji, bez względu na rodzaj uszkodzenia, jest przywrócenie utraconych funkcji.

Fizykoterapia

 W pierwszym etapie rehabilitacji barku warto skorzystać z zabiegów fizykoterapii. Fizykoterapia jest działem fizjoterapii, w którym w terapii stosuje się występujące w przyrodzie czynniki fizyczne, np. oddziaływanie zimna, ciepła, promieniowanie słoneczne, a także czynniki fizyczne wytworzone przez urządzenia, np. prąd niskiej lub wysokiej częstotliwości, promieniowanie świetlne, podczerwone, nadfioletowe, ultradźwięki. Zabiegi złagodzą  stan zapalny, będą działały przeciwbólowo, przeciwzapalnie oraz przyśpieszą gojenie tkanek. Na przykład pod wpływem ultradźwięków dochodzi do mikromasażu, przegrzania tkanek, zmian fizykochemicznych (wpływ na koloidy tkankowe), stymulacji układu nerwowego. W efekcie zaobserwować można działanie przeciwbólowe, przeciwobrzękowe, przeciwzapalne, przekrwienie tkanek, zwiększenie rozciągliwości tkanki łącznej, przyspieszenie gojenia się tkanek miękkich i tkanki kostnej, zmniejszenie napięcia mięśni. W laseroterapii oddziałuje się promieniowaniem podczerwonym lub czerwonym w zależności od wskazań. Promieniowanie podczerwone głębiej penetruje tkanki, dlatego też stosowane jest w terapii tkanek podskórnych. Udowodniono, że zastosowanie laseroterapii powoduje wzrost syntezy kolagenu, wpływa korzystnie na zaopatrzenie tkanek w tlen, wpływa na wzrost poziomu endorfin oraz wzrost zawartości wapna i gęstości beleczek kostnych, zwiększa odpływ limfy. Krioterapia to natomiast forma zimnolecznictwa, czyli leczenia zimnem, która polega na wykorzystaniu temperatur niższych niż 0°C przez pary ciekłego azotu. W trakcie oddziaływania zimna na tkanki dochodzi do skurczu mięśni i naczyń krwionośnych, a potem ich gwałtownego rozszerzenia. Do komórek dociera wtedy więcej tlenu i substancji odżywczych. W efekcie zmniejszają się ból, stan zapalny, ma miejsce szybsza regeneracja zniszczonych struktur stawowych. Magnetoterapia, inaczej określana jako pole magnetyczne, to zabieg polegający na wykorzystaniu pola magnetycznego o niskiej częstotliwości. To jedna z najczęściej używanych metod rehabilitacji w przypadku urazów i zapaleń stawów oraz w chorobie zwyrodnieniowej stawów. Wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne, wspomaga mikrokrążenie i oddychanie tkankowe, przyspiesza regenerację.

Elektroterapia

Elektroterapia to różne zabiegi, w tym jonoforeza, prądy diadynamiczne DD, prądy TENS, elektrostymulacja mięśni. Łączy je wykorzystanie energii elektrycznej. Stymulacja prądem zmniejsza ból i wspomaga procesy odbudowy struktur stawowych w barku.

Kinezyterapia

 Równolegle z fizykoterapią należy wprowadzić kinezyterapię, czyli leczenie ruchem. Początkowo wykonuje się ćwiczenia nakierunkowane na odzyskanie pełnego zakresu ruchu oraz pobudzające stymulacje nerwowo – mięśniową. Następnie wprowadza się ćwiczenia wzmacniające i uelastyczniające mięśnie w obrębie barku oraz poprawiające stabilizację stawu oraz jego czucie głębokie. W końcowym etapie obowiązują ćwiczenia całej kończyny górnej, które zwiększą jej siłę mięśniową, poprawią kontrolę i dynamikę ruchów.

Terapia manualna

 Od początku w celu zmniejszenia napięcia mięśniowego oraz zwiększenia ruchomości obręczy barkowej stosuje się też terapię manualną. Wśród metod terapii warto wspomnieć  o terapii punktów spustowych. Podczas leczenia punktów spustowych terapeuta odnajduje punkty i stosuje kilka metod dezaktywujących dany punkt m.in. kompresja, rozciąganie mięśni, rozluźnienie mięśniowo-powięziowe, rozluźnianie pozycyjne, masaż. Jeśli w danej okolicy istnieje wiele punktów spustowych, leczeniu poddaje się te najbardziej bolesne, położone najbliżej centralnej linii ciała i najbardziej proksymalnie. Nadwrażliwe punkty zmniejszają swoją aktywność, ulegają wyciszeniu, a dolegliwości bólowe maleją lub ustępują. 

Masaże

Z kolei masaż tkanek głębokich  jest formą manualnej pracy z ciałem, podczas której terapeuta „pracuje na tkance łącznej” poprzecznie do fizjologicznego przebiegu mięśni, ścięgien czy więzadeł. W tym masażu zawarte są elementy rozluźniania mięśniowo-powięziowego oraz terapii punktów spustowych. Zabieg wykonywany jest wolno i precyzyjnie, dłonie terapeuty ułożone są pod takim kątem, aby miał on jak największy wpływ na rozciąganie masowanych struktur. Efektem jest poprawa ruchomości, gibkości i przesuwalności tkanek oraz przekrwienia.

Plastrowanie dynamiczne

Skutecznym wsparciem w leczeniu bólu barku jest metoda plastrowania dynamicznego, popularnie zwana kinesiology tapingiem. W zależności od odpowiedniej aplikacji taśmy metoda ta zmniejsza ból i obrzęk, poprawia czucie głębokie przez normalizację napięcia powięzi i tkanek otaczających staw, redukuje stan zapalny, zwiększa zakres ruchu i poprawia stabilizację stawów nadruchomych.

NFZ

Oprócz kinesiology tapingu wszystkie wyżej wspomniane metody są refundowane prze NFZ. Jednak, aby uzyskać zadowalający efekt, pełną bezbolesną ruchomość stawu należy nastawić się na dużo samodzielnej pracy w domu i systematyczność wykonywania zaleceń fizjoterapeuty.

Jolanta Fus

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Maderoterapia – sposób na modelowanie ciała

Jako ośrodek wczasów zdrowotnych ciągle staramy się rozwijać i zmieniać dla Was. Właśnie dlatego cały czas poszerzamy ofertę o nowe usługi i tym razem również mamy coś fajnego do zaproponowania. Wielu naszych Klientów marzy o ładnej, wymodelowanej sylwetce, a nowy zabieg, który już od dziś jest w naszej ofercie, pomoże Wam w jej osiągnięciu!

Maderoterapia

Jest holistycznym masażem, łączącym drenaż limfatyczny, manualne techniki masażu z intensywnym masażem za pomocą specjalnych, anatomicznie zaprojektowanych drewnianych narzędzi. To masaż silnie modelujący ciało, zdecydowanie mocnej niż drenaż limfatyczny czy masaż bańką chińską. Zapobiega rozstępom, zwalcza cellulit i może spowodować zmniejszenie pomiarów obwodów. Masaż za pomocą drewnianych narzędzi ma na celu osiągnięcie redukcji tkanki tłuszczowej, zmniejszenie cellulitu, ujędrnienie, wygładzenie i wymodelowanie ciała. Zamierzone i zauważalne efekty, są w większości przypadków widoczne po 3 sesji, warto pamiętać, że jest to indywidualne zależne od współistniejących czynników.

Efekty maderoterapii:

  • eliminacja cellulitu i nagromadzonego tłuszczu,
  • modelowanie sylwetki,
  • ujędrnienie skóry,
  • poprawa elastyczności i wyglądu skóry,
  • zmniejszenie obwodów,
  • pobudzenie krążenia,
  • eliminacja zastojów limfatycznych.

To naturalna metoda modelowania, która powstała z myślą o kobietach, gdzie inne naturalne metody nie przyniosły zamierzonych efektów. W trakcie masażu po ręcznym zbadaniu tkanki używamy 8 drewnianych narzędzi.

Efekt przed i po 3 terapiach:

Zapraszamy na wczasy zdrowotne do ośrodka Villa Carpatia, gdzie można skorzystać z tego zabiegu. Nasza oferta zabiegów fizykalnych jest bardzo szeroka i na pewno każdy znajdzie w niej coś atrakcyjnego dla siebie! :)

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Zabiegi na chore stawy

Witamy Was Kochani na blogu oficjalnie w Nowym Roku! Życzymy Wam samych sukcesów i pięknych chwil. Zapraszamy oczywiście do śledzenia bloga i naszych profili w mediach, bo w tym roku również będzie się pojawiało dużo ciekawostek. U nas wszystko super, szczęśliwie wystartowaliśmy z turnusami zdrowotnymi oraz z cateringiem warzywno-owocowym.

Post Daniela, jako metoda wzmacniania odporności i kondycji fizycznej naszego organizmu, cieszy się w obecnym czasie dużym zainteresowaniem. Trwający pierwszy turnus z dietą warzywno-owocową jest dość liczny, za co serdecznie Wam dziękujemy! :)

Temat chorych stawów poruszała już u nas na blogu lek. Justyna Haba-Mierzwa. Jeśli jesteście ciekawi tego artykułu, znajdziecie go tutaj. Dziś natomiast chcemy zaprezentować wypowiedź fizjoterapeutki mgr Małgorzaty Bzdyry, tak więc nie przedłużając, zapraszamy do lektury… :)

Rehabilitacja przy wielu chorobach i urazach stawów bardzo przyspiesza powrót do zdrowia. Zabiegów rehabilitacyjnych na stawy jest wiele, ale ich skuteczność zależy od stanu pacjenta i rodzaju dolegliwości. 

Z wiekiem stawy, tak jak wszystkie inne części naszego ciała, zużywają się. Zmiany widoczne są zwłaszcza w chrząstce stawowej, która wraz z upływem lat staje się coraz mniej gładka i cienka. Pojawiają się wtedy napięcia mięśniowe powodujące dodatkowy ucisk na chrząstkę. Taka bez ustanku obciążana chrząstka przestaje właściwie pracować nie jest już w stanie zasysać niczym gąbka substancji odżywczych, a co za tym idzie nawilżać i regenerować stawów. W końcu chrząstka może zniknąć i wtedy pojawiają się większe problemy.

Zdarza się, że stawy bolą na skutek przeforsowania np. po całym dniu chodzenia. Ale takie dolegliwości szybko mijają. Jednak, gdy staw boli bez wyraźnej przyczyny, sztywnieje i puchnie, trzeba zgłosić się do lekarza.

Jakie zabiegi poleca się osobom z bólami stawów i chorobami zwyrodnieniowymi?

Na podstawie wywiadu i odpowiednich badań takich jak np. rtg, usg, rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa ustali on przyczynę dolegliwości i skieruje na konsultację do ortopedy, reumatologa czy specjalisty rehabilitacji ruchowej. Oprócz leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych lekarz zleci zabiegi, które usprawnią bolące stawy. Stosuje się elektroterapię (jonoforeza, prądy interferencyjne, TENS), leczenie zimnem (krioterapię) które daje efekty przeciwbólowe, przeciwobrzękowe i przeciwzapalne, zabiegi laseroterapii i pole magnetyczne, kinesiotaping w celu odciążenia stawu. Zaleca się również zabiegi poprawiające krążenie miejscowe, przygotowujące do ćwiczeń takie jak: gorące kąpiele, okłady borowinowe, masaż, solux, ciepłe okłady żelowe. Potrzebna jest seria zabiegów ok. 10 do 20, a czasem kilka serii. Trzeba poddawać się im systematycznie, kilka razy w tygodniu. 

Gdy chorują stawy warto…

Osoby np. z chorobą zwyrodnieniową stawów biodrowych i kolanowych powinny unikać miękkich, głębokich foteli, spać na twardym łóżku, dbać o prawidłową postawę ciała, stale prowadzić odpowiednią aktywność fizyczną, oraz odciążać chory staw przez odpoczynek a w późniejszym okresie poprzez używanie laski czy kul. Dobrze dobrane ćwiczenia, mające na celu utrzymanie odpowiedniej siły i elastyczności mięśni, utrzymanie maksymalnej bezbolesnej ruchomości stawów i zapobiegające przykurczom stawowym pomagają spowolnić postępowanie choroby, szczególne znaczenie mają tutaj ćwiczenia w odciążeniu.

Pamiętajmy również o odpoczynku w ciągu dnia, aby chore stawy nie były nadmiernie przeciążane i eksploatowane. 

Odpowiednio przeprowadzona fizykoterapia i ćwiczenia może przynieść choremu ulgę w bólu, zredukować zanik mięśni, wspomóc odżywienie i ukrwienie tkanek, a także zahamować lub spowolnić zmiany chorobowe.

Autorką wypowiedzi jest mgr Małgorzata Bzdyra,
fizjoterapeutka ośrodka Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Zabiegi rehabilitacyjne. Jak się do nich przygotować?

Czy byliście kiedyś u fizjoterapeuty? Jeśli pierwsza wizyta w gabinecie rehabilitacyjnym lub zabiegowym jest jeszcze przed Wami, koniecznie przeczytajcie artykuł, w którym mgr Małgorzata Bzdyra pisze z perspektywy fizjoterapeuty jak należy się przygotować do zabiegu. Polecamy przeczytanie tej wypowiedzi także osobom regularnie uczęszczającym na zabiegi i masaże. Może jest coś o czym nie wiecie, a co pozytywnie wpływa na przebieg takiej wizyty?

Pierwsza wizyta u fizjoterapeuty nie musi być stresująca. Wystarczy się do niej dobrze przygotować aby poczuć się swobodnie. Ułatwi to i przyspieszy to proces diagnostyczny nie powodując u pacjenta dodatkowego stresu czy skrępowania.

Co warto zabrać ze sobą? Jak się ubrać?

Pierwszy kontakt fizjoterapeuty z pacjentem to zazwyczaj przeprowadzenie wywiadu, badanie funkcjonalne i postawienie diagnozy. Należy zabrać ze sobą badania obrazowe, takie jak zdjęcie RTG, rezonans magnetyczny lub tomograf komputerowy, pomogą one w dokładniejszej diagnostyce. Wywiad jest podstawowym i niezbędnym elementem wizyty, w trakcie, którego fizjoterapeuta dowiaduje się, jak najwięcej o rodzaju dolegliwości, jej rozwoju i dotychczasowym leczeniu. Przed rozpoczęciem badania, fizjoterapeuta udziela pacjentowi szczegółowych informacji o sposobie w jaki zostanie ono przeprowadzone. Następnie przechodzi do manualnego badania narządu ruchu. Niekiedy badanie to wymaga rozebrania się do samej bielizny, ważny jest więc odpowiedni strój zapewniający komfort podczas wizyty. W przypadku kobiet nie są wskazane sportowe staniki, zwłaszcza jeśli zabieg dotyczy części piersiowej kręgosłupa, ponieważ fizjoterapeuta nie może dokładnie zbadać odcinka przykrytego przez stanik. Zwykły biustonosz, nie wymaga całkowitego zdejmowania podczas wykonywania zabiegu, wystarczy go rozpiąć, leżąc na brzuchu – dotyczy to również masażu czy terapii manualnej. Przy zabiegach fizykalnych koniecznie załóż taki strój, który da szybki dostęp do okolicy zabiegowej. W większości przypadków odkryty pozostaje tylko obszar, na który przepisane są zabiegi. Chyba, że udajesz się na wodolecznictwo – wtedy weź ze sobą strój kąpielowy, ręcznik oraz klapki. Przy niektórych zabiegach fizykoterapeutycznych nie ma potrzeby odkrywania ciała. Są to zabiegi z wykorzystaniem pola magnetycznego, które wymagają jedynie zdjęcia wszystkich elementów metalowych stroju – łącznie z biżuterią.  W przypadku ćwiczeń (kinezyterepii) ważne jest by mieć na sobie strój sportowy, niekrępujący ruchów, buty na zmianę do ćwiczeń na sali gimnastycznej i butelkę wody.

Lepsze skupienie fizjoterapeuty = większa efektywność Twojego zabiegu

    Na możliwość koncentracji fizjoterapeuty, a zatem efektywność zabiegu, wpływają również takie czynniki jak zapach. Dlatego poleca się przychodzić na zabieg w czystej bieliźnie. Gdy tylko jest to możliwe, dobrze jest wziąć prysznic przed zabiegiem. Ważne jest również zaangażowanie pacjenta podczas terapii. Ciągłe spoglądanie na telefon i odbieranie go podczas terapii na pewno nie spowoduje większej efektywności i motywacji fizjoterapeuty do pracy. Ważna jest także punktualność. Każde spóźnienie powoduje opóźnienia, które mogą spowodować przesunięcia w całym grafiku fizjoterapeuty. Ważne jest również wcześniejsze telefoniczne poinformowanie o chęci odwołania wizyty, gdy nie możemy się pojawić.

Autorką wypowiedzi jest mgr Małgorzata Bzdyra,
fizjoterapeutka ośrodka Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Korzyści zdrowotne przeszły moje najśmielsze oczekiwania! – historia Pani Barbary

Pani Barbara Janusz – Kuracjuszka ośrodka Villa Carpatia

Pani Barbara Gościła u nas kilkakrotnie. Korzystała z diety warzywno-owocowej, która przyniosła jej wspaniałe rezultaty! Jesteśmy wdzięczni, że zgodziła się podzielić z nami swoimi odczuciami i tym samym dać motywację wielu osobom, które nie mają pewności czy warto skorzystać z tej diety.

Opowiadałam tę historię już wielokrotnie, spotykając się z podziwem, a nawet niedowierzaniem. Chętnie podzielę się również z Czytelnikami bloga, może kogoś z Was przekonam do podjęcia wyzwania diety warzywno-owocowej… 

Mój stan zdrowia wymagał poprawy…

O diecie i jej pozytywnym wpływie na zdrowie dowiedziałam się od rodziny. Moją przygodę z Postem Daniela rozpoczęłam w 2015 roku, kiedy to zdecydowałam się na pierwszy pobyt w Villi Carpatia w Żołyni. Głównym powodem wyboru była niedaleka odległość ośrodka od miejscowości, w której mieszkam. Mój stan zdrowia wymagał poprawy, potrzebowałam odpoczynku i regeneracji, dlatego właśnie zdecydowałam się na wczasy zdrowotne. Nie bez znaczenia były również namowy ze strony rodziny, przekonanej o skuteczności kuracji. Nadciśnienie, problemy z tarczycą, nietolerancja cukru, nadwaga, dna moczanowa… Mogłabym wymienić wiele dolegliwości, które utrudniały mi życie przed pierwszym turnusem. Ponadto potrzebowałam wyciszenia, odskoczni od zabiegania i wielu lat pracy. 

Grunt to dobre nastawienie!

Czy było mi trudno przejść z dotychczasowego sposobu odżywiania na dietę warzywno-owocową? Absolutnie nie. Bez problemu przestawiłam się na nowy styl żywienia. Potrawy i surówki bardzo mi smakowały, chociaż różniły się od tego co zjadałam na co dzień. Zaskoczyło mnie to, że nie miałam tzw. kryzysu ozdrowieńczego. Mojemu przejściu na dietę nie towarzyszyły żadne bóle głowy czy problemy żołądkowe, których doświadcza bardzo wiele osób. Myślę, że kluczem do sukcesu jest dobre, pozytywne nastawienie. Całe życie idę z myślą, że co by się nie działo „będzie dobrze!”. Rozmawiając z innymi kuracjuszami i słuchając ich historii również nie miałam lęków i obaw – miało być dobrze i tak też było.

Dieta warzywno-owocowa przyniosła nieoczekiwane efekty!

Korzyści zdrowotne jakie uzyskałam po 14 dniach pobytu w Żołyni przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Wszystkie parametry wróciły do normy, uregulowało się ciśnienie, obniżył się poziom cholesterolu… Cytuję komentarz lekarza prowadzącego, który analizował wyniki moich badań: „Ja się tu nie mam do czego przyczepić!” – tak w skrócie można opisać efekty. Uzyskałam spadek wagi 10 kg w przeciągu 2 tygodni za pierwszym razem! Podczas kolejnego pobytu waga spadła o kolejne 9 kg. Dzięki ćwiczeniom, w których brałam udział z pełnym zaangażowaniem, znacznie poprawiła się moja sprawność ruchowa. Podczas drugiego pobytu zdecydowałam się także na masaże, które pomogły w doskwierających mi bólach kręgosłupa. Dużą zaletą była spokojna, cicha okolica ośrodka. Sąsiedztwo lasu, czyste, świeże powietrze pomogły mi osiągnąć upragnione wyciszenie i wewnętrzny spokój. Po wielu przepracowanych latach, przebytych zabiegach chirurgicznych taki wypoczynek był naprawdę cudowny. 

Pobyty zdrowotne w Żołyni leczą i uczą jak żyć zdrowo

Po każdym pobycie starałam się kontynuować dietę w domu na miarę swoich możliwości. Potrawy już nie były takie urozmaicone, ale chciałam przedłużyć czas regeneracji organizmu. Było to możliwe między innymi dzięki wykładom odbywającym się podczas turnusu, z których wyniosłam wiele cennych informacji. Później stopniowo zaczynałam wdrażać kolejne produkty starając się postępować zgodnie z zaleceniami dietetyka. W życiu codziennym zastosowałam wiele zmian od czasu pierwszego turnusu zdrowotnego. Przede wszystkim wprowadziłam duże ilości warzyw do codziennej diety. Piekę domowy chleb razowy. Prawie nie smażę, a jeśli już to używam bardzo małych ilości tłuszczu. Znacznie zmniejszyłam ilość soli dodawanej do potraw. Zamiast słodyczy wybieram owoce. Cukru praktycznie nie używam – herbaty nie słodzę, a do przestygniętej kawy dodaję odrobinę miodu. Wczasy zdrowotne, duża ilość wiedzy – zaczerpnięta z wykładów i rozmów  z innymi kuracjuszami – uświadomiły mi, że można żyć zdrowo i przyjemnie. 

Każdy powinien spróbować…

W chwili obecnej czuję, że potrzebuję kolejnego Postu, żeby oczyścić organizm, jednak sytuacja rodzinna nie pozwala mi na opuszczenie domu na 2 tygodnie. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku – może jesienią – skorzystam po raz kolejny z dobrodziejstwa jakim jest dieta warzywno-owocowa, bo zdrowie jest przecież najważniejsze! Myślę, że każdy powinien raz na jakiś czas przejść takie oczyszczanie, na pewno oszczędziłoby to wielu osobom chorób i dolegliwości. 

Jeśli ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, waha się przed podjęciem wyzwania, to nie zastanawiajcie się tylko spróbujcie, a na pewno nie pożałujecie! Moja historia to tylko jeden mały przykład spośród wielu innych, nawet bardziej „spektakularnych”…

Autorką wypowiedzi jest Pani Barbara Janusz
Kuracjuszka ośrodka Villa Carpatia w Żołyni

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Halluksy i ostroga piętowa – rehabilitacja

Z tego artykułu dowiesz się jakie zabiegi rehabilitacyjne można zastosować na halluksy i ostrogi piętowe. Autorką wypowiedzi jest mgr fizjoterapii Małgorzata Bzdyra, fizjoterapeuta z ośrodka wczasów zdrowotnych Villa Carpatia.

Nasze stopy dźwigają cały ciężar ciała. Kiedy zaczynają nas boleć, trudno nam normalnie funkcjonować. Stawianie ich nieprawidłowo, nadwaga, źle dobrane obuwie powodują przeciążanie mięśni i stawów. Prowadzi to do powstania wielu schorzeń stóp m.in. ostrogi piętowej czy też halluxów.

Czym jest i jak powstaje ostroga piętowa?

Problem ostrogi piętowej nie dotyczy wyłącznie osób starszych, ale także młodych i w wieku średnim. Schorzenie to może przydarzyć się każdemu, niezależnie od prowadzonego trybu życia. Główną przyczyną dla której tworzy się ostroga piętowa jest stan zapalny miejsca, tam gdzie kość pięty jest złączona z rozcięgnem piętowym, czyli strukturą napinającą się a następnie rozluźniającą w trakcie kolejnego kroku. Tego typu stan zapalny pojawia się wskutek użytkowania niewłaściwego i niekomfortowego obuwia, czy poniesionego urazu albo też przeciążenia, spowodowanego nadwagą. Otyłość przyczynia się do spłaszczenia podłużnego łuku stopy, a poprzez to rozcięgno piętowe naciąga się znacznie bardziej. Nieleczony stan zapalny prowadzi do powstania złogów wapiennych, a w konsekwencji narośli na spodzie stopy, którą nazywa się ostrogą piętową. Ból, który odczuwa chory, nie jest jednak spowodowany wyrostkiem kostnym, ale stanem zapalnym rozcięgna podeszwowego. I to właśnie ono wymaga leczenia.

Leczenie ostrogi piętowej

Terapia przy ostrodze piętowej w pierwszej kolejności polega na:

  • noszeniu specjalistycznych wkładek ortopedycznych do obuwia, których zadaniem jest odciążanie nacisku w obrębie pięty,
  • używaniu wkładek korekcyjnych o ile deformacja stopy tego wymaga,
  • zmianie obuwia na buty na niskim obcasie i z elastyczną, amortyzującą podeszwą,
  • przyjmowaniu doraźnie doustnych niesteroidowych leków przeciwzapalnych wskazanych przez lekarza prowadzącego,
  • fizykoterapii (laseroterapia, ultradźwięki, pole magnetyczne, jonoforeza, krioterapia, kinezyterapii (ćwiczenia), kinesiotaping).

W przypadku gdy standardowe leczenie nie skutkuje, wykonywana jest fala uderzeniowa (ESWT), która działa przeciwzapalnie, blokuje bodźce bólowe i przyspiesza gojenie tkanek. Leczenie ostrogi jest długotrwałe – zwykle trwa od 3 do 6 miesięcy i likwiduje wyłącznie stan zapalny, a nie narośl.   

Halluksy – czym są? Jakie są przyczyny ich powstawania?

Również bardzo częstym schorzeniem stóp są halluksy. Do tego typu schorzenia przyczyniają się do uwarunkowania genetyczne, nadwaga, noszenie butów na wysokim obcasie, wady postawy oraz płaskostopie. Hallux to deformacja stawu śródstopno-paliczkowego palca dużego (palucha) która nazywana jest często paluchem koślawym. Z powodu tej deformacji stawu rozwija się znaczące odchylenie palca w bok. Kości dużego palca są wypychane w kierunku mniejszych palców. Ponadto często występują: pogrubienie skóry i tkanek znajdujących się w okolicach stawu. Zagęszczenie skóry i tkanki mogą doprowadzić do stanu zapalnego, obrzęku, a nawet bólu.

Leczenie halluksów – zacznij działać jak najszybciej!

Halluksy nie powstają z dnia na dzień. Problem narasta stopniowo najważniejsze, by już na początku choroby, gdy dolegliwości są niewielkie, zacząć działać. Wtedy można spowolnić rozwój choroby (noszenie wygodnego obuwia: nie za ciasnego i nie za wąskiego, ćwiczenie palców stopy, rezygnacja z wysokich obcasów, niedopuszczanie do nadwagi (zdrowa dieta i ćwiczenia fizyczne).

Najprostsze metody, do których mają dostęp pacjenci to:

  • plastry na halluksy czy żelowe osłony na halluksy – często wzbogacone o olejki o działaniu leczniczym, chroniące bolące miejsce,
  • kliny międzypalcowe, separatory – przywracają palcom stóp właściwe ustawienie, zmniejszają ból i tarcie
  • peloty , wkładki i półwkładki – dobrze wpływają na rozkład nacisku w stopie, zapobiegają płaskostopiu poprzecznemu i spowalniają rozwój koślawości palucha,
  • opaska na halluksy – żelowa wkładka chroni przed otarciami i utrzymuje paluch we właściwej pozycji,
  • aparaty korekcyjne na dzień lub na noc- hamują pogłębianie się deformacji,

Dolegliwości towarzyszące zniekształceniu stopy można skutecznie niwelować dzięki zabiegom fizjoterapeutycznym. By dobrać odpowiednie leczenie do poziomu zaawansowania choroby, należy udać się na konsultację ortopedyczną lub konsultację fizjoterapeutyczną, a następnie na rehabilitację. Leczenie rehabilitacyjne składa się z: terapii manualnej, kinesitapingu, kinezyterapii, dodatkowo uzupełnione o leczenie tradycyjnymi zabiegami fizykoterapeutycznymi: laserem biostymulujacym oraz falą ultradźwiękową. Stosowana terapia musi być wykonana w serii i dla wielu pacjentów jest dość nieprzyjemna, jednakże efekty są bardzo dobre.

Autorką wypowiedzi jest mgr Małgorzata Bzdyra,
fizjoterapeutka ośrodka Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Zabiegi na kręgosłup szyjny

Zapraszamy do przeczytania wypowiedzi Małgorzaty Bzdyry – mgr fizjoterapii o tym kiedy ból karku powinien nas zaniepokoić oraz jakie metody leczenia stosowane są dla pacjentów z chorym kręgosłupem szyjnym.

Do czego jest nam potrzebny sprawny kręgosłup szyjny?

Kręgosłup szyjny pełni w naszym organizmie niezwykle ważną funkcję. Ta delikatna konstrukcje łącząca głowę z klatka piersiowa tworzy siedem kręgów, które układają się w łuk lekko wygięty do przodu. Są one mniejsze niż pozostałe kręgi kręgosłupa, ale pełnią bardzo ważną rolę. Od nich zależy m.in. sprawność zmysłów, np. równowagi, wzroku. Pierwszy – szczytowy – podtrzymuje czaszkę, drugi – obrotowy – umożliwia poruszanie głową w górę, w dół i na boki.

Co może oznaczać ból w okolicy karku?

Czasami ból kręgosłupa szyjnego pojawia się jednorazowo, na skutek przeciążenia czy zmęczenia. Jednak jeśli dolegliwości narastają i doskwierają coraz częściej, należy zgłosić się do specjalisty, aby jak najwcześniej powstrzymać rozwój niebezpiecznych zmian.

Ból szyi z tyłu, który może promieniować aż do rąk i dłoni, może być spowodowany przepukliną kręgosłupa szyjnego (potocznie: wypadnięcie dysku) lub zwężeniem kanału kręgowego, co skutkuje uciskaniem nerwów. Bólowi towarzyszą czasem drętwienie karku oraz mrowienie w okolicach ramion i rąk. Symptomy mogą pojawić się nagle lub narastać. Jeśli ból narasta powoli i stopniowo (czasem nawet w ciągu kilku lat) i jest związany z określoną czynnością lub pozycją, przyczyną jest prawdopodobnie zwężenie kanału kręgowego. Ból karku, który nie ustępuje od kilku miesięcy i bywa zmienny, może świadczyć o zmianach zwyrodnieniowych kręgosłupa szyjnego. Ból karku, który nasila się w godzinach porannych i wieczornych, bywa sygnałem zwyrodnienia stawów kręgosłupa szyjnego.

Fizykoterapia i kinezyterapia na ratunek kręgosłupowi szyjnemu

Kręgosłup szyjny u wielu ludzi jest źródłem poważnych dolegliwości, nieraz utrudniających pracę i normalną aktywność życiową. Leczenie może być zachowawcze bądź operacyjne w zależności od stanu pacjenta, objawów neurologicznych, diagnostyki obrazowej (rezonans magnetyczny MRI, elektromiografia EMG, rentgen RTG).

W stanach ostrych i silnego bólu często podawane są środki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Stosowane są pozycje ułożeniowe  (ułożenie w pozycji bezbolesnej, odciążającej kręgosłup) oraz w przypadku zablokowania ruchowego powierzchni stawów międzykręgowych – mobilizacji odcinka zablokowanego. Istotne znaczenie w walce z bólem oraz wzmożonym napięciem mięśniowym ma masaż oraz właściwie dobrana fizykoterapia. Zaleca się przede wszystkim stosowanie zabiegów takich jak: stymulacja przeciwbólowa TENS, laseroterapia (na punkty bolesne), ultradźwięki, pole magnetyczne, oraz jonoforeza. Kolejnym etapem leczenia zachowawczego jest wprowadzenie odpowiednio dobranych ćwiczeń. Kinezyterapia (leczenie ruchem) jest najistotniejszym elementem usprawniania pacjentów. Stosuje się przede wszystkim ćwiczenia zmniejszające odruchowe wzmożone napięcie mięśni przykręgosłupowych oraz ćwiczenia poprawiające siłę i elastyczność tych mięśni. Istotne jest również przywrócenie równowagi statycznej w obrębie mięśni, a także poprawa stabilności tułowia oraz całego kręgosłupa.

Autorką wypowiedzi jest mgr Małgorzata Bzdyra,
fizjoterapeutka ośrodka Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Choroby stawów – profilaktyka

Dziś przedstawiamy Wam wypowiedź lek. Justyny Grzebyk współpracującej z ośrodkiem Villa Carpatia w Żołyni. Przeczytaj o tym jakie zmiany najlepiej wprowadzić w życiu codziennym aby zapobiegać chorobom stawów lub łagodzić ich objawy.

Bolą mnie stawy. Czy mam reumatyzm?

Przyjęło się mianem „reumatyzmu” określać każde schorzenie dotyczące stawów, w rzeczywistości jednak przyczyny dolegliwości bólowych w obrębie układu kostno-stawowego mogą mieć bardzo wiele przyczyn, od urazowych, poprzez przeciążenia, na etiologii zapalnej, typowej dla chorób stricte reumatycznych, kończąc. Jakakolwiek jednak nie byłaby przyczyna bólu i dysfunkcji w obrębie narządu ruchu, należy przyswoić pewien zestaw ogólnych zasad, które może stuprocentowo nie zapobiegną, ale pozwolą zmniejszyć prawdopodobieństwo lub opóźnić wystąpienie objawów, a w rozwiniętej chorobie – w pewnym stopniu je łagodzić.

Aktywność fizyczna – na miarę swoich możliwości

Zatem przede wszystkim aktywność fizyczna. Na miarę swoich możliwości – ale warto pamiętać, że przy regularnych ćwiczeniach nasze możliwości będą stopniowo rosły. Narząd nieużywany zanika i odwrotnie – ćwiczenia pozwalają wzmocnić mięśnie i aparat więzadłowy stawów, „rozruszać” sztywne i zastane po okresie nieaktywności kończyny, oraz zapobiegają powstawaniu przykurczy (w rozwijającej się chorobie stawów, więc zmniejszają tempo lub hamują proces pogorszenia sprawności. I nie chodzi tu bynajmniej o to, żeby zmierzać w stronę kulturystyki i przesadnego budowania masy mięśniowej – zbyt forsowny trening sam w sobie może grozić przeciążeniem, a osoba mająca problem ze stawami będzie miała zwyczajnie bólowe ograniczenie w zakresie pewnych aktywności. Ważne jest, żeby znaleźć sport sprawiający nam przyjemność – czy będzie to spacer, czy ćwiczenia rozciągające, czy pływanie – dodatkowo zmotywuje nas to do regularnego jego uprawiania.

Ściśle związana z aktywnością fizyczną – choć będącą efektem bardziej złożonym do wypracowania, jest redukcja masy ciała. Wiadomo, cały ciężar naszej osoby spoczywa na stawach – warto więc zadbać, żeby nie były one nadmiernie obciążone.

Zdrowa dieta jest ważna!

A zatem kolejny punkt – dieta. Zbilansowana, dostosowana do trybu życia, sprzyjająca raczej utrzymaniu masy ciała lub jej redukcji, a nie stwarzaniu dodatniego bilansu energetycznego. Osobnym tematem są specjalistyczne zalecenia dietetyczne przy konkretnych schorzeniach – jak np. dieta stosowana w dnie moczanowej (wykluczenie podrobów, nasion roślin strączkowych – zawarte w nich puryny sprzyjają wytrącaniu się kryształów kwasu moczowego w stawach co skutkuje dolegliwościami bólowymi).

Nie zapominaj o odpoczynku

Należy też wspomnieć o działaniach bardziej… statycznych – czasem trzeba też odpocząć, i zadbać o odpowiednią jakość tego odpoczynku – a więc pozycję podczas siedzenia przy biurku/ w fotelu (plecy prosto, stopy spoczywające na podłodze, ustawienie ekranu tak, żeby nie wymuszał pochylenia czy nadmiernego odginania głowy), ale także podczas snu – zalecane są materace raczej twardsze i stabilizujące, a nie takie, w których się „zapadamy”, oraz np. wyprofilowane poduszki, będące cenną pomocą przy unikaniu dolegliwości bólowych kręgosłupa szyjnego.

Zimno nam nie sprzyja!

Kolejna sprawa – unikanie ekspozycji na niską temperaturę. Mamy środek lata, ale powoli należy zacząć o tym myśleć, choć wbrew pozorom okres wakacyjny również może sprzyjać wychłodzeniu – szczególnie, jeśli zajmie się pozycję w bliskim sąsiedztwie klimatyzatora.

Nie lekceważ objawów chorobowych

Na koniec wypada wspomnieć o zachowaniu czujności, i nielekceważeniu pierwszych objawów – ponieważ wczesne rozpoznawanie choroby  i stosowanie się do zaleceń lekarza może znacznie podnieść jakość życia i zapobiec progresji zmian zwyrodnieniowych czy zapalnych w obrębie układu ruchu.

Autorką wypowiedzi jest lek. Justyna Grzebyk
– współpracującaz ośrodkiem
Villa Carpatia w Żołyni k/Łańcuta

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Masaż w domu na 6 sposobów

Zapraszamy Was do przeczytania nowego artykułu autorstwa mgr fizjoterapii Małgorzaty Bzdyry o metodach masażu, które możemy wykonać samodzielnie. Jeśli chcecie zadbać o zdrowie i zrelaksować się, możecie to zrobić niewielkim nakładem kosztów bez wychodzenia z domu. Koniecznie napiszcie nam czy artykuł był dla Was pomocny. Może macie do nas jakieś pytania z zakresu fizjoterapii? Dajcie znać, a postaramy się na nie odpowiedzieć w najbliższych postach. :)

Nie przedłużając, zapraszamy do przeczytania wypowiedzi mgr Małgorzaty.

Czasem tak niewiele trzeba by zamienić dom w mały salon masażu. Wystarczy chwila wolnego czasu i własne dłonie aby wykonać automasaż, bądź wykorzystać w tym celu przyrządy i urządzenia dostępne na rynku. Masaż rozluźnia napięte mięśnie, łagodzi ból, zmniejsza zmęczenie, odpręża, ma wiele właściwości leczniczych. Jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, które dotyczą m.in. chorób nowotworowych, chorób skóry, łamliwych kości, schorzeń naczyń krwionośnych, gorączki, to można śmiało korzystać z jego dobrodziejstwa.

Automasaż jak sama nazwa wskazuje, jest wykonywany samodzielnie na wybranych partiach mięśni. Ma on podobne działanie jak masaż klasyczny – usprawnia przepływ chłonki i poprawia krążenie żylne. Automasaż zalecany jest szczególnie w profilaktyce i w zwalczaniu obrzęku. By uniknąć otarć naskórka i niepotrzebnych podrażnień podczas masażu używa się np. olejku do masażu, kremu do masażu, oleju kokosowego. Masowaną część ciała układamy w sposób zapewniający maksymalne rozluźnienie mięśni. Wszystkie ruchy powinny być wykonywane wzdłuż przebiegu naczyń limfatycznych, w kierunku dosercowym.

Alternatywą masażu ręcznego są różnego rodzaju przyrządy i akcesoria.

Dużą popularnością cieszą się wałki piankowe nazywane również rollerami. To niedrogie, wielofunkcyjne narzędzie, które jest bardzo skuteczną metodą walki z utrzymującym się napięciem mięśniowym. Wałki są bardzo lekkie, dlatego też można zabrać je ze sobą praktycznie wszędzie i używać kiedy tylko ma się na to ochotę. Roller piankowy możemy wykorzystać do masażu wszystkich głównych grup mięśniowych. Wałek umieszczamy pod wybraną grupą mięśni i przetaczamy się po nim pracując nad rozluźnieniem i poprawą elastyczności mięśni. Najczęstsze obszary masażu to: łydki, mięsień dwugłowy uda, mięśnie czworogłowe oraz mięśnie pleców. Wykonywany ucisk powoduje, że mięśnie się rozluźniają, przepływ krwi zwiększa się co pomaga organizmowi w procesie odnowy biologicznej.

Kolejną alternatywą są poduszki, fotele i maty masujące, które fantastycznie wpływają na krążenie, a poza tym rozluźniają mięśnie. Większość modeli posiada funkcję podgrzewania oraz kilku trybów masażu, co pozwala dostosować prędkość i intensywność do wrażliwości osoby masowanej. Dzięki tego typu masażom uzyskujemy relaks i odprężenie, a także zwalczamy bóle pleców.

Na rynku dostępne są także masażery modelujące sylwetkę, ich stosowanie powinno być połączone z odpowiednią dietą oraz ćwiczeniami. Pasy wibracyjne pomagają poprawić kondycje skóry, ale nie czynią cudów. Mogą być uzupełnieniem terapii odchudzającej, ale nie zastępują jej. Pozwalają na ujędrnienie masowanych okolic i poprawę krążenia. Pas posiada zazwyczaj kilka stopni masażu – od delikatnego do intensywnego. Można je samemu regulować albo nastawić program, który automatycznie, np. co parę minut, będzie zwiększał tempo masowania.

Do  poprawy kondycji skóry można wykorzystać również bańkę chińską. Działa ona na zasadzie zasysania tkanki pod ciśnieniem. Najczęściej spotyka się gumowe bańki jednak na rynku znajdziemy również takie, które wykonane są ze szkła. Zabieg pobudza krążenie krwi i płynów ustrojowych i stymuluje przemianę materii. Masaż bańką chińską to skuteczne narzędzie w walce z cellulitem, rozstępami, obrzękami limfatycznymi oraz bólem i nadmiernymi napięciami mięśni. Zabieg modeluje sylwetkę i poprawia jędrność skóry.

Bardzo pozytywne oddziaływanie na organizm mają masażery stóp, które poprawiają ukrwienie a także relaksują. Do masowania stóp można kupić drewniane wałki z wypustkami lub urządzenia do masażu na sucho bądź mokro. Można również zakupić fakirki, czyli klapki z wypustkami. Takie zabiegi pozwolą nam nie tylko poprawić nastrój, zlikwidować ból i opuchliznę nóg, ale także zadbać o skórę stóp.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0