Archiwa kategorii: turnusy odchudzające

Musli

Musli, które kupujemy w marketach często ma w sobie dużo konserwantów i cukru. Nie jest ono dobrym produktem przy zdrowym odżywianiu, a już tym bardziej gdy chcemy zrzucić kilka kilogramów. Nasze musli jest inne.

Zdrowa przekąska

Musli, które produkujemy w Ośrodku Villa Carpatia ma w składzie same naturalne składniki. Jemy je często na śniadanie bo jest sycące i szybkie w przygotowaniu. Ze względu na jego dobry skład nie musimy z niego rezygnować podczas diety, co więcej jest źródłem składników odżywczych, które są przecież dla nas niezbędne.

Dzięki dużej zawartości błonnika wspomaga nasze jelita i pomaga na przykład przy zaparciach. Powoduje on również, że szybciej i na dłużej się najadamy. Dzięki połączniu musli z mlekiem lub jogurtem naturalnym dodatkowo dostarczymy organizmowi porcje białka.

Musli produkowane w Ośrodku Villa Carpatia

Nasza załoga kuchenna wytwarza trzy różne mieszanki musli.

Pierwsza, to musli z rodzynkami, w którego skład wchodzą:

  • płatki jęczmienne,
  • płatki owsiane,
  • rodzynki,
  • czarny sezam.

Druga mieszkanka ma w składzie:

  • płatki żytnie,
  • płatki orkiszowe,
  • pestki dyni,
  • pestki słonecznika,
  • żurawinę,
  • siemię lniane,
  • wiórki kokosowe.

Trzecia propozycja to coś bez zawartości zbóż, która składa się z:

  • płatków ryżowych,
  • żurawiny,
  • płatków migdałowych,
  • siemienia lnianego.

Przepis na szybkie musli z dodatkami

Składniki:

  • 2-3 łyżki musli z żurawiną,
  • 1 obrana mandarynka,
  • kilkanaście przekrojonych na pół kuleczek winogron,
  • 1/2 gruszki pokrojonej w kostkę,
  • 1 brzoskwinia pokrojona w kostkę,
  • mięta lub werbena dla nutki orzeźwienia :)
  • 1 szklanka jogurtu naturalanego,
  • opcjonalnie 1łyżeczka miodu.

Wykonanie:

Musli wsypać do miski i zalać letnią wodą. Wszystkie owoce umyć i pokroić. Gdy płatki zmiękną połączyć wszystkie składniki i GOTOWE!

Tak przygotowane musli można zabrać ze sobą do pracy jako zamiennik drugiego śniadania.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Czym byłaby kuchnia bez soli?

Z jednej strony mówi się, że sól jest niezdrowa ale z drugiej wyobrażacie sobie niektóre potrawy bez soli? Można śmiało powiedzieć, że kuchnia bez soli byłaby bez smaku. W ofercie naszego sklepu internetowego mamy jej kilka rodzajów i każdy z nich oczywiście sami komponujemy.

Sól kłodawska czarna

A kto powiedział, że sól musi być tylko biała? Sól, którą chcemy Wam przedstawić, to połączenie kminku, czarnuszki, siemienia lnianego i soli kłodawskiej.

Sól czarna, którą przygotowujemy w Ośrodku Villa Carpatia jest robiona w dość specyficzny sposób, ponieważ poddajemy ją obróbce termicznej.  Poprzez uprażenie dokładnie wyważonych proporcji nasion, sól z ich dodatkiem nabiera ciemnobrązowego a nawet czarnego koloru. Odpowiednie proporcie składników nadają jej bardzo nieoczywisty – ponieważ lekko pikantny smak.

Dzięki swojemu ,,innemu’’ aromatowi sól kłodawska czarna wzbogaca smak każdej potrawy. W Ośrodku Villa Carpatia jest wykorzystywana do przyprawiania surówek, sosów i mięs. Z pewnością jest to ciekawe urozmaicenie klasycznych dań, których smak jest już na tyle dobrze każdemu znany, że może być nudny. 

Dzięki odpowiedniej proporcji składników soli kłodawskiej czarnej jest ona polecana osobom z nadciśnieniem tętniczym. Ponadto obniża poziom cholesterolu, ma działanie odkwaszające organizm, przeciwzapalne, osłaniające przewód pokarmowy . Ciekawym zamiennikiem może być również dla osób cierpiących na zgagę.

Sól ziołowa zielona

Nasza sól ziołowa zielona jest jedną z najczęściej sprzedających się soli. Jest najbardziej uniwersalna. Swój smak zawdzięcza mieszance składników takich jak:

  • sól kłodawska,
  • tymianek,
  • curry,
  • zioła prowansalskie,
  • kminek,
  • majeranek.

Używamy jej często do surówek , które są podawane naszym Gościom. Świetnie sprawdzi się jako sól, ale również jako przyprawa do różnego rodzaju dań. Dzięki doskonale dobranej ilości przypraw używamy jej mniej niż zwykłej soli, ale smak pozostaje wyrazisty.

Sól kłodawska czerwona

Sól kłodawska czerwona to kompozycja soli kłodawskiej, bazylii, oregano, papryki słodkiej i papryki ostrej. Taki skład zapewnia jej nieoczywisty smak, będący doskonałym dodatkiem do wielu potraw. Dzięki jej lekko pikantnemu smakowi wykorzystywana jest w Ośrodku Villa Carpatia na przykład do doprawiania surówek czy dań gotowanych .

Każda z naszych soli jest wyjątkowa i zupełnie inna od reszty. Nie sposób ich do siebie porównać. Staraliśmy się tak dopasować smaki i kompozycje ziół, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Każdy z wyżej wymienionych produktów można kupić w naszym sklepie internetowym. Serdecznie zapraszamy!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Chleb gryczany bezglutenowy

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma nietolerancję glutenu. Z pewnością taka przypadłość może skomplikować życie. Pierwszą myślą jaka nam przychodzi do głowy po usłyszeniu stwierdzenia ,,nietolerancja glutenu” to: Co z naszym powszednim chlebem?

W Ośrodku Villa Carpatia nie straszny nam gluten. Nasi Kuracjusze mogą skorzystać ze specjalnej diety bezglutenowej, której jednym ze składników jest chleb gryczany.

Jak to smakuje?

Nie każdy lubi smak gryki, dlatego zanim zdecydujemy się na kanapki z chleba gryczanego musimy się zastanowić czy na pewno jest to coś dla nas. Chleb jest zwarty i ciężki ale mino tego jest miękki. Jego główną zaletą jest to, że nie jest suchy jak chleby bezglutenowe, które kupujemy w sklepie.

Można w nim wyczuć mocny smak gryki, jest lekko słodki i bardzo sycący. Jest to ciekawe i bardzo zdrowe urozmaicenie diety.

Co w nim takiego jest?

Mała ilość składników sprawia, że jest wyjątkowy. Kryje się w nim bogactwo witamin z grupy B i składników mineralnych takich jak:

  • magnez,
  • żelazo,
  • potas,
  • cynk,
  • fosfor,
  • miedź,
  • wapń.

Jak się go robi?

Chleb bezglutenowy wytwarzany w Ośrodku Villa Carpatia jest produkowany w dość specyficzny sposób.

Pierwszym etapem jest wybranie składników. Główne skrzypce gra tutaj kasza gryczana niepalona. Pozyskujemy ją z najlepszych źródeł dlatego mamy pewność, że to co podajemy naszym Gościom jest najwyższej jakości.

Drugi etap jest najbardziej czasochłonny. Aby przygotować nasz chleb kasza musi moczyć się w wodzie przez około 2 dni. W tym czasie stoi ona sobie w chłodnym miejscu i co jakiś czas jest mieszana przez naszą załogę kuchenną.

Kolejny etap to miksowanie. Aby ziarna kaszy dobrze się skleiły w ładny, równy bochenek muszą one być dokładnie zblendowane.

Następnie czas na przyprawy. Ich proporcje zachowamy dla siebie. :)

Potem nasz chlebek jest rozlewany do foremek, odstawiany do wyrośnięcia i wkładany do ciepłego pieca na około godzinę.

Gotowe!

Jeśli chcecie spróbować naszego pysznego chlebka zapraszamy na pobyty zdrowotne lub do naszego sklepu internetowego.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Masło klarowane

W diecie dorosłego człowieka tłuszcze powinny stanowić około 30% dziennego zapotrzebowania na kalorie. Są bardzo ważnym elementem pokarmu, który dostarcza nam potrzebnej ilości energii. Jednak nie każdy tłuszcz to zdrowy tłuszcz.

Skąd to się wzięło?

Masło klarowane swoje początki wzięło z terenów Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki. Jego sposób przygotowania i zastosowania różni się w zależności od regionu w którym jest wytwarzane.  Najbardziej znany rodzaj masła klarowanego w Polsce to masło produkowane w Indiach –  stąd właśnie nazwa ,,ghee’’. Hindusi twierdzą, że jest ono darem z samych niebios, a wzmianki o nim można znaleźć nawet w hinduskiej mitologii.

W kuchni indyjskiej i pakistańskiej właśnie masło klarowane jest głównym tłuszczem, na którym przygotowywana jest znaczna większość potraw. Sposób przygotowania masła różni się w tych dwóch regionach stąd też ich różny smak. W kuchni etiopskiej masło klarowane podczas procesu przygotowywania go było doprawiane różnymi przyprawami np. czosnkiem, kurkumą, imbirem, cynamonem, a później filtrowane.

Czym jest masło klarowane?

Masło klarowane w Ośrodku Villa Carpatia powstaje przez powolne podgrzewanie masła i oczyszczanie go z białek i innych substancji. Dzięki takiemu procesowi otrzymujemy czysty tłuszcz o doskonałych właściwościach i wszechstronnych zastosowaniach. Nasi Goście korzystający z diety makrobiotycznej otrzymują masło klarowane jako jeden ze składników na przykład sosów do mięs. Często jest to również dodatek do śniadań. Czasami masło klarowane łączymy z czosnkiem oraz koperkiem i otrzymujemy świetne smarowidło do chleba. Jeśli chcecie spróbować naszego masła ghee to zapraszamy do rezerwacji pobytów albo do odwiedzenia naszego sklepu internetowego.

Właściwości masła klarowanego

Masło klarowane jest najzdrowszym tłuszczem, którego możemy używać do wszelkich wyrobów kulinarnych. Jego temperatura dymienia wynosi 252 stopnie. Jest też źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K .

Dzięki długotrwałemu procesowi obróbki termicznej usuwamy ze zwyczajnego masła zanieczyszczenia, wodę czy laktozę. Jest ono świetną, a przede wszystkim zdrowszą alternatywą tradycyjnego masła. W swoim składzie zawiera witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B4 oraz B6). Minerały, które możemy znaleźć maśle klarowanym to fosfor, miedź, potas, cynk i oczywiście wapń.

A kalorie?

Dla niektórych są ważne zdrowotne właściwości, a dla innych kalorie. 1 łyżka stołowa masła ghee zawiera około 112 kcal i 37 gramów cholesterolu.

Bez laktozy

Zakres stosowania masła klarowanego i tradycyjnego jest dość podobny jednak zaletą masła ghee to, że nie zawiera białka i laktozy. Jest świetną alternatywą dla osób, które w swojej diecie musza ograniczać białko zwierzęce. Masło klarowane jest praktycznie czystym tłuszczem z tego właśnie powodu nie zawiera wielu alergenów.

Z czym to się je?

Masło klarowane to świetna alternatywa zwykłego masła. Zastąpić nim możemy margarynę potrzebną do domowych wypieków. Jego zdecydowanym plusem jest to, że można na nim przygotować mięso, warzywa, jajka, podsmażyć dania z ryżu, a nawet usmażyć pączki. Ciekawym jest fakt, że kiedyś w tłusty czwartek smażono pączki tylko na maśle klarowanym, stąd wzięło się powiedzenie „żyć jak pączek w maśle”.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy był stosowany już w starożytności. Używano go szczególnie w medycynie min. do oczyszczania krwi, węzłów chłonnych, wątroby, pobudzania krążenia, wzmacniania odporności czy poprawienia sił witalnych.

Był on znany w kulturze greckiej, rzymskiej, chińskiej i egipskiej, a nawet sam Hipokrates zalecał pić ocet jabłkowy z miodem przy przeziębieniach i kaszlu.

Jak robimy ocet jabłkowy?

Nasz ocet jabłkowy powstaje z rozdrobnionych jabłek z dodatkiem miodu i wody. Po pewnym czasie bakterie fermentacji octowej fermentują płyn, w wyniku czego powstaje kwas octowy – który jest głównym składnikiem octu jabłkowego. Oczywiście cały proces odbywa się pod czujnym okiem naszych dietetyków i szefowej kuchni.

Smak

Ocet wytwarzany w Ośrodku Villa Carpatia wyróżnia się przyjemnym, lekko słodkim, jabłkowym zapachem. Ma jasną żółto-złotą barwę, a dzięki temu, że jest w 100% naturalny może się wytrącać w nim osad. W smaku jest słodko-kwaśny dlatego przeważnie nie spożywa się go bezpośrednio z butelki, a raczej jako ciekawe urozmaicenie potraw. Jest stanowczo delikatniejszy od tradycyjnego octu wytwarzanego na podstawie spirytusu. Z tych właśnie względów ocet jabłkowy wydaje się być znacznie atrakcyjniejszy przy stosowaniu na co dzień.

Właściwości octu jabłkowego

Ocet jabłkowy to źródło substancji odżywczych, zawiera wiele cennych składników wspierających naszą witalność i zdrowie. Pobudza przemianę materii, poprawia ukrwienie i przyśpiesza proces samooczyszczania się organizmu.

Średnio w 100 ml octu jabłkowego możemy znaleźć:

  • 114 g potasu,
  • 0,1 mg cynku,
  • 0,5 mg żelaza,
  • 0,2 mg witaminy B2,
  • 3 mg witaminy C.

Dobry ocet jabłkowy powinien zawierać tzw. ,,matkę octu”. Jest to substancja złożona z celulozy i bakterii kwasu octowego. Właśnie ta substancja odpowiada za mętność octu – najczęściej gromadzi się na spodzie butelki.

Zastosowanie

W Ośrodku Villa Carpatia Kuracjusze otrzymują ocet jabłkowy codziennie rano. Jest to świetny sposób na oczyszczenie organizmu.. Nasz ocet jest wykorzystywany również jako baza do sosów sałatkowych. W połączeniu z czosnkiem, tymiankiem i koperkiem daje niezwykły smak nawet najprostszym daniom. Jeśli jesteście ciekawi jego smaku, albo skusiły Was jego właściwości to zapraszamy do nas na pobyt albo do zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

Szybki przepis na niebanalny napój

W tym roku lato jest gorące, dlatego trzeba zadbać o prawidłowe nawodnienie organizmu. W związku z tym przedstawiamy świetny przepis na orzeźwiający napój, którego głównym bohaterem jest ocet jabłkowy:

Składniki:

  • 3 litry wody,
  • 6 -8 łyżek octu jabłkowego,
  • 2-3 łyżki miodu,
  • Sok z ½ cytryny lub limonki
  • Jedna gałązka świeżej mięty.

Wykonanie:

W wodzie rozpuszczamy miód, następnie dodajemy ocet i sok z cytryny/limonki. Gałązkę mięty dokładnie myjemy i wrzucamy do napoju drobno pokrojone listki (aby wydobyć jak najwięcej aromatu). GOTOWE!

Teraz możemy nasz napój przelać do szklanek i podawać np. z lodem. 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Wpływ upałów na zdrowie człowieka

W tym roku upały dają się we znaki. Lato to piękna pora roku, ale może być niebezpieczna dla naszego zdrowia. Wysoka temperatura, intensywne promieniowanie słoneczne i brak wiatru są uciążliwe szczególnie w mieście. Jeśli jesteście ciekawi jak sobie z nimi radzić zapraszamy do przeczytania naszego wpisu.

Grupa ryzyka

Wszyscy odczuwamy upały i każdy powinien dbać o siebie, jednak niektóre osoby powinny być szczególnie ostrożne. Mowa tu oczywiście o dzieciach, osobach starszych, osobach osłabionych różnego rodzaju chorobami i pracownikach fizycznych wykonujących swoje prace na świeżym powietrzu.

Dzieci są szczególnie narażone na przegrzanie, ze względu na fakt, że ich ciało jest fizycznie mniejsze, a co za tym idzie ich małe organizmy przegrzewają się znacznie szybciej. Troszczmy się o nasze pociechy. Z pewnością zabawa na zewnątrz podczas pięknego czasu wakacji jest przyjemna, jednak w niektórych przypadkach może się skończyć źle.

Seniorzy są w grupie ryzyka ze względu na to, że ich organizm często jest osłabiony oraz schorowany. Organizmy starszych osób będą miały trudności z poradzeniem sobie z upałami.

Udar cieplny

Udar cieplny w wielu przypadkach jest następstwem łagodniejszych chorób związanych z gorącem. Najprościej mówiąc jest to stan nagły, który zagraża życiu. Zanim dojdzie do udaru cieplnego możemy zaobserwować objawy osłabienia cieplnego.

Najpierw pojawiają się kurcze mięśni brzucha lub kończyn zwane kurczami cieplnymi. Są to mimowolne skurcze mięśni, które powodują zazwyczaj uczucie bólu i są skutkiem nadmiernej utraty elektrolitów. To pierwszy sygnał, że jak najszybciej powinniśmy zejść ze słońca i schronić się w chłodnym, przewiewnym pomieszczeniu i uzupełnić płyny. Wyżej wymienione objawy najczęściej zaobserwować można u osób, które przebywają przez dłuższy czas na słońcu.

Omdlenia, ból głowy, zawroty głowy, zmiany nastroju, zmęczenie, wyczerpanie cieplne. Objawy te mogą odczuwać osoby przebywające na słońcu, ale nie wykonujące prac fizycznych. Czasami może dojść do majaczenia, zaburzeń świadomości i śpiączki.

Udar cieplny jest bardzo groźny i żadnego z powyższych objawów nie wolno bagatelizować. Udar może spowodować uszkodzenie mózgu czy innych narządów wewnętrznych, a nawet doprowadzić do śmierci.

Więc co robić?

W upalne dni niestety musimy zmienić swoje zachowanie w taki sposób, aby uniknąć oparzeń słonecznych oraz przegrzania. Do najważniejszych zasad, do których powinniśmy się stosować w gorące dni to:

  1. Między godziną 10:00 a 16:00 nie planujmy wysiłku fizycznego.
  2. Pijmy dużo płynów. (Świetnym rozwiązaniem jest picie soku pomidorowego ponieważ zawiera dużo potasu, który w upalne dni szybko tracimy. Z pewnością nie powinniśmy pić napojów z kofeiną oraz alkoholu, ponieważ mogą powodować obniżenie ciśnienia.)
  3. Nie przesiadujmy na słońcu przez długi czas.
  4. Nośmy nakrycie głowy.
  5. Używajmy okularów przeciwsłonecznych. (Nasze oczy też cierpią! Okulary koniecznie z filtrem pochłaniającym promieniowanie UVA i UVB!)
  6. Używajmy kremów z filtrem. (Przynajmniej 50 SPF!)
  7. Zakładajmy lekkie i przewiewne ubrania.
  8. Uważajmy na różnice temperatur. W upalne dni przejście z pełnego słońca do klimatyzowanego pomieszczenia jest bardzo kuszące, jednak nie jest ono najkorzystniejsze dla naszego zdrowia.

Coś na ochłodę

Podczas upałów trzeba dużo pic i schładzać ciało. Można to zrobić na przykład za pomocą lodów. Przedstawiamy Państwu dzisiaj świetny przepis na dietetyczne lody.

Lody jagodowe z awokado

Składniki:

  • 1/2 szklanki mrożonych jagód,
  • 1/4 sztuki miękkiego awokado,
  • 6-8 łyżek jogurtu naturalnego,
  • 1 banan.

Wykonanie:

Wszystkie składniki miksujemy ze sobą do uzyskania gładkiej konsystencji. Przekładamy do szczelnego pojemnika i wkładamy do zamrażarki na około 1,5 godziny.

Smacznego!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Maderoterapia – sposób na modelowanie ciała

Jako ośrodek wczasów zdrowotnych ciągle staramy się rozwijać i zmieniać dla Was. Właśnie dlatego cały czas poszerzamy ofertę o nowe usługi i tym razem również mamy coś fajnego do zaproponowania. Wielu naszych Klientów marzy o ładnej, wymodelowanej sylwetce, a nowy zabieg, który już od dziś jest w naszej ofercie, pomoże Wam w jej osiągnięciu!

Maderoterapia

Jest holistycznym masażem, łączącym drenaż limfatyczny, manualne techniki masażu z intensywnym masażem za pomocą specjalnych, anatomicznie zaprojektowanych drewnianych narzędzi. To masaż silnie modelujący ciało, zdecydowanie mocnej niż drenaż limfatyczny czy masaż bańką chińską. Zapobiega rozstępom, zwalcza cellulit i może spowodować zmniejszenie pomiarów obwodów. Masaż za pomocą drewnianych narzędzi ma na celu osiągnięcie redukcji tkanki tłuszczowej, zmniejszenie cellulitu, ujędrnienie, wygładzenie i wymodelowanie ciała. Zamierzone i zauważalne efekty, są w większości przypadków widoczne po 3 sesji, warto pamiętać, że jest to indywidualne zależne od współistniejących czynników.

Efekty maderoterapii:

  • eliminacja cellulitu i nagromadzonego tłuszczu,
  • modelowanie sylwetki,
  • ujędrnienie skóry,
  • poprawa elastyczności i wyglądu skóry,
  • zmniejszenie obwodów,
  • pobudzenie krążenia,
  • eliminacja zastojów limfatycznych.

To naturalna metoda modelowania, która powstała z myślą o kobietach, gdzie inne naturalne metody nie przyniosły zamierzonych efektów. W trakcie masażu po ręcznym zbadaniu tkanki używamy 8 drewnianych narzędzi.

Efekt przed i po 3 terapiach:

Zapraszamy na wczasy zdrowotne do ośrodka Villa Carpatia, gdzie można skorzystać z tego zabiegu. Nasza oferta zabiegów fizykalnych jest bardzo szeroka i na pewno każdy znajdzie w niej coś atrakcyjnego dla siebie! :)

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Dieta warzywno-owocowa (Post Daniela) spowodowała spadek wagi ok. 10 kg

Pan Mirosław przyjeżdża regularnie do Żołyni na kurację warzywno-owocową i przez lata mogliśmy obserwować efekty diety w postaci ubywających kilogramów, ale zmiany wizualne to tylko pozytywny efekt uboczny kuracji. Najważniejsze jest samopoczucie! Przeczytajcie koniecznie wywiad z Panem Mirkiem. :)

Kiedy i w jakich okolicznościach dowiedział się Pan o diecie warzywno-owocowej?

W 2014 z Internetu.

Co przekonało Pana do zastosowania Postu Daniela?

Ciekawość.

Ile czasu stosował Pan dietę i jak się Pan czuł?

Po raz pierwszy 6 tygodni – samopoczucie rewelacyjne, następnie raz do roku średnio 4 tygodnie.

Jakie warzywa/dania lubił Pan na diecie?

Bigos, pieczone jabłka, gołąbki, faszerowana papryka – bardzo dobre.

Jakie korzyści zdrowotne i duchowe przyniósł Pan Post Daniela?

Dużo lepsze samopoczucie oraz oczywiście duża utrata wagi ok 10 kg.

Czy turnusy zdrowotne z dietą warzywno-owocową zmieniły coś w Pana codziennym życiu?

Zmienił się mój jadłospis, polubiłem dania bezmięsne i więcej uwagi przykładam do ruchu.

Czy inne osoby z Pana otoczenia „zaraziły się” dietą warzywno-owocową i zdrowym stylem życia?

Kilka osób przejęło elementy diety, wprowadziło na stałe warzywne dania.

Jakie są Pana przemyślenia na temat Postu Daniela?

Stosowanie warzywnej diety warzywnej diety (dla mnie) jest nieco kłopotliwe ze względu na styl życia – dużo wyjazdów, ale stanowi ona świetną podstawę do codziennego życia. Wprowadzenie warzyw umożliwia eliminację fast foodów. Stosowana jako baza po dodaniu zdrowych elementów jak kasze, ryby, drób jest całkowicie wystarczająca i łatwa do stosowania na co dzień.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Dieta warzywno owocowa – historia Pani Anny

Pani Anna Pisowocka
Kuracjuszka ośrodka Villa Carpatia

Przedstawiamy Wam historię Pani Anny, która odwiedza Żołynię systematycznie od wielu lat. Pani Ania otwarcie mówi o tym, że nie lubi warzyw, a pobyty zdrowotne w Żołyni traktuje jako sposób na oczyszczenie i utratę wagi, a także jako swoistą pokutę za „grzeszki” żywieniowe. Sporo się nauczyła od nas, a także od innych Kuracjuszy i wprowadziła zmiany w swoim codziennym odżywianiu. Zresztą… Przeczytajcie sami! :)

Od tego wszystko się zaczęło…

Wszystko zaczęło się na wiosnę w 2011 roku. Byłam wtedy po leczeniu hormonalnym „spraw kobiecych”. Niestety przyjmowanie hormonów miało skutki uboczne. W krótkim czasie dużo przytyłam. Osłabiło to moje serce i kręgosłup. Pojawiły się też skoki ciśnienia i wysokie tętno, zadyszka i ciągłe zmęczenie stało się normą. Najgorsze jednak były bóle kręgosłupa. Lekarz miał jedną radę: „Oczyszczamy organizm Pani Aniu i odchudzamy Panią”.

Jak trafiłam na wczasy zdrowotne do Żołyni?

Zaczęłam wtedy rozglądać się za dietą nie tylko odchudzającą, ale też oczyszczającą. W Internecie było wiele ofert wczasów zdrowotnych. Ja zdecydowałam się na propozycję Villi Carpatia w Żołyni z dietą warzywno- owocową. Czemu akurat tutaj? Powody były dwa. Blisko ukochanych  Bieszczad. Zasze lubiłam południe Polski. Położenie ośrodka sprawdziłam na mapie Żołyni. Z dala od miasteczka, w pobliżu nie ma sklepów (spożywczych – to ważne), restauracji, czy kawiarni. Drugi powód to, to że Carpatia była wtedy „nówka-sztuka”. To był pierwszy sezon działalności ośrodka.

Już po pierwszym tygodniu stosowania diety nastąpiła znaczna poprawa.

I moja pierwsza przygoda z odchudzaniem. Zamówiłam typowy 2-tygodniowy turnus. Po tygodniu diety i ćwiczeń czułam się jak „nowonarodzona”. Nie pamiętam ile wtedy schudłam, ale zeszło ze mnie bardzo dużo wody, a co najważniejsze nie bolał mnie kręgosłup. Przedłużyłam pobyt do 3 tygodni. Nie było mi łatwo, bo nie lubię warzyw i nie raz chciałam jechać do sklepu po bułkę i kabanosy, ale widząc efekty diety wytrzymałam. Co dzień czekałam na obiad, na pyszną blendowaną zupę, smaczne były musy jabłkowe, sałatki owocowe, no i mój
przysmak bigos ze śliwkami pieczony w piecu. Dla mnie to prawdziwy rarytas. No i soki owocowo-warzywne. Zaskoczyło mnie połączenie składników np. ogórek i cytryna, a efekt super! Bardzo smaczne.

Pobyt rehabilitacyjny w Żołyni – efekty

Tak, że po trzech tygodniach wróciłam szczuplejsza, obniżyło się ciśnienie
krwi, poprawiła się moja kondycja fizyczna. Znikły bóle kręgosłupa. No i
pięknie się opaliłam, ale to już zasługa pięknej pogody. Jeszcze włosy i cera –
zdecydowana poprawa.

Nieocenione wsparcie i motywacja ze strony Grupy. Nowe przyjaźnie, które przetrwały do dziś…

W czasie tych trzech tygodni ważną rzeczą, a nawet bardzo ważną było dla mnie towarzystwo ludzi, których tu poznałam (niektóre znajomości przerodziły się w przyjaźń, pozdrowienia dla Ewy i Bogdana). Byliśmy dla siebie wsparciem. W grupie zawsze raźniej i weselej. To od znajomych z turnusu dowiedziałam się, że kotlety mielone można zrobić z indyka i nie trzeba ich smażyć tylko upiec w piekarniku, a zamiast bułki dodać otręby. Ten przepis stosuję już od ponad 9 lat. Tak samo z zupami. Na moim stole często gości „pożywna zupa warzywna” – bez mięsa i grama tłuszczu. Oczywiście zblendowana. Co jeszcze podpatrzyłam w Carpatii? Błonnik witalny to teraz stały produkt w moim domu. No i moja kuchnia wzbogaciła się o zestaw garnków do gotowania na parze oraz wyciskarkę do soków wolnoobrotową.

Sposób na odchudzanie czy pokuta ze grzechy żywieniowe? 

Na pewno nie zmieniłam całkowicie swoich nawyków żywieniowych, ale te drobne zmiany też mnie cieszą, a dieta dr Dąbrowskiej stała się dla mnie sposobem na oczyszczenie organizmu i pozbycie się kilku kilogramów, a może „pokutą” za wszystkie „grzechy” żywieniowe. Czy jest skuteczna? Dla mnie tak. Stosuję ją „systematycznie” raz do roku przez trzy tygodnie. Tak od 9 lat co roku przyjeżdżam do Żołyni. To mój 10 pobyt w Villi Carpatia.

Autorką wypowiedzi jest Pani Anna Pisowocka
Kuracjuszka ośrodka Villa Carpatia w Żołyni

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Zabiegi rehabilitacyjne. Jak się do nich przygotować?

Czy byliście kiedyś u fizjoterapeuty? Jeśli pierwsza wizyta w gabinecie rehabilitacyjnym lub zabiegowym jest jeszcze przed Wami, koniecznie przeczytajcie artykuł, w którym mgr Małgorzata Bzdyra pisze z perspektywy fizjoterapeuty jak należy się przygotować do zabiegu. Polecamy przeczytanie tej wypowiedzi także osobom regularnie uczęszczającym na zabiegi i masaże. Może jest coś o czym nie wiecie, a co pozytywnie wpływa na przebieg takiej wizyty?

Pierwsza wizyta u fizjoterapeuty nie musi być stresująca. Wystarczy się do niej dobrze przygotować aby poczuć się swobodnie. Ułatwi to i przyspieszy to proces diagnostyczny nie powodując u pacjenta dodatkowego stresu czy skrępowania.

Co warto zabrać ze sobą? Jak się ubrać?

Pierwszy kontakt fizjoterapeuty z pacjentem to zazwyczaj przeprowadzenie wywiadu, badanie funkcjonalne i postawienie diagnozy. Należy zabrać ze sobą badania obrazowe, takie jak zdjęcie RTG, rezonans magnetyczny lub tomograf komputerowy, pomogą one w dokładniejszej diagnostyce. Wywiad jest podstawowym i niezbędnym elementem wizyty, w trakcie, którego fizjoterapeuta dowiaduje się, jak najwięcej o rodzaju dolegliwości, jej rozwoju i dotychczasowym leczeniu. Przed rozpoczęciem badania, fizjoterapeuta udziela pacjentowi szczegółowych informacji o sposobie w jaki zostanie ono przeprowadzone. Następnie przechodzi do manualnego badania narządu ruchu. Niekiedy badanie to wymaga rozebrania się do samej bielizny, ważny jest więc odpowiedni strój zapewniający komfort podczas wizyty. W przypadku kobiet nie są wskazane sportowe staniki, zwłaszcza jeśli zabieg dotyczy części piersiowej kręgosłupa, ponieważ fizjoterapeuta nie może dokładnie zbadać odcinka przykrytego przez stanik. Zwykły biustonosz, nie wymaga całkowitego zdejmowania podczas wykonywania zabiegu, wystarczy go rozpiąć, leżąc na brzuchu – dotyczy to również masażu czy terapii manualnej. Przy zabiegach fizykalnych koniecznie załóż taki strój, który da szybki dostęp do okolicy zabiegowej. W większości przypadków odkryty pozostaje tylko obszar, na który przepisane są zabiegi. Chyba, że udajesz się na wodolecznictwo – wtedy weź ze sobą strój kąpielowy, ręcznik oraz klapki. Przy niektórych zabiegach fizykoterapeutycznych nie ma potrzeby odkrywania ciała. Są to zabiegi z wykorzystaniem pola magnetycznego, które wymagają jedynie zdjęcia wszystkich elementów metalowych stroju – łącznie z biżuterią.  W przypadku ćwiczeń (kinezyterepii) ważne jest by mieć na sobie strój sportowy, niekrępujący ruchów, buty na zmianę do ćwiczeń na sali gimnastycznej i butelkę wody.

Lepsze skupienie fizjoterapeuty = większa efektywność Twojego zabiegu

    Na możliwość koncentracji fizjoterapeuty, a zatem efektywność zabiegu, wpływają również takie czynniki jak zapach. Dlatego poleca się przychodzić na zabieg w czystej bieliźnie. Gdy tylko jest to możliwe, dobrze jest wziąć prysznic przed zabiegiem. Ważne jest również zaangażowanie pacjenta podczas terapii. Ciągłe spoglądanie na telefon i odbieranie go podczas terapii na pewno nie spowoduje większej efektywności i motywacji fizjoterapeuty do pracy. Ważna jest także punktualność. Każde spóźnienie powoduje opóźnienia, które mogą spowodować przesunięcia w całym grafiku fizjoterapeuty. Ważne jest również wcześniejsze telefoniczne poinformowanie o chęci odwołania wizyty, gdy nie możemy się pojawić.

Autorką wypowiedzi jest mgr Małgorzata Bzdyra,
fizjoterapeutka ośrodka Villa Carpatia
.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0